16.03.2011 18:44 mieszkańcy protestują
Mieszkańcom ulicy Ogórkowej w Wawrze w czasie ubiegłorocznej powodzi obiecano wybudowanie wału przeciwpowodziowego. Zostały tylko obietnice. Co więcej, dowiedzieli się, że w strefie zalewowej nie będzie wału a... nowe osiedle.
Z brzegów Wisły zostały wycięte zbędne krzaki i drzewa, które powodowały spiętrzenie się wody.
W miejscach, gdzie w ubiegłym roku walczono z wielką wodą reporter TVN Warszawa Filip Chajzer, sprawdzał czy od tamtego czasu powstały zabezpieczenia przed powodzią.
W Wawrze, w okolicach ul. Ogórkowej w maju ubiegłego roku ówczesny burmistrz obiecał wał przeciwpowodziowy. Zagrożenie jednak minęło, minęły też wybory. W Wawrze zmieniły się władze i priorytety. - Obiecali i nic nie zrobili – żali się Stefan Choinowski, mieszkaniec ul. Ogórkowej.
Dzielnica nie widzi w tym nic złego. - Nie mamy obowiązku budować wału, to nie jest nasza sprawa – ucina Andrzej Murat, rzecznik prasowy dzielnicy Wawer. Co więcej, mieszkańcy Ogórkowej dowiedzieli się, że w strefie zalewowej nie będzie wału a... nowe osiedle.
Brakuje pieniędzy i dokumentów
Wybrzeże Helskie, okolice stołecznego ZOO. W czasie powodzi zwierzętom groziła ewakuacja i gigantyczny stres. Niezbędne było zbudowanie prowizorycznego zabezpieczenia, na to prawdziwe jeszcze poczekamy.
Na razie jedynie ogłoszono przetarg na projekt wzmocnienia wału i tu kończą się konkrety. – Nie ma pieniędzy – tłumaczy Agata Choińska, rzeczniczka prasowa Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.
W przypadku Wału Zawadowskiego miasto ma już gotową dokumentację, ale czeka na władze Konstancina. – Czekamy tylko, aż swoje dokumenty przygotuje Konstancin – tłumaczy Jarosław Jóźwiak z gabinetu prezydent miasta.
Filip Chajzer
bf/ec
zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2011 23:57 ~Ogórek
zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2011 01:10 ~ogorecznik
Ja mieszkam na Ogórkowej i właśnie wspominam te wydarzenia.
Ciekawe kto wydał zgodę na postawienie szeregowca od Ogórkowej do skraju skarpy?
A wszystkim szukającym miejsca do zamieszkania, polecam "Zagrożenie powodziowe w Warszawie.jpg", w którym na zdjęciu satelitarnym naniesione są wały i zasięg wody dwustuletniej.
Przerażające jest, jak wielkie obszary Wilanowa i Mokotową mogłyby się znaleźć pod wodą.
zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2011 19:58 ~plmbielu.pl
Obywatel Murat ma racje. Dobrze kombinuje. W zasadzie "co konia obchodzi, że się wóz wywrócił". Bardzo dobrze Panie Andrzeju. Jestem tego samego zdania. Trzeba ucinać tego typu prowokacje słowne. Wał, komu potrzebny jest właściwie ten wał. Ktoś dostał pozwolenie na budowę osiedla. Mamy pierwszy zysk.
Idziemy dalej. Kolejny zysk to sprzedaż mieszkań. Kolejna korzyść dla mieszkańców ul. Ogórkowej to właśnie nowe osiedle, które będzie naturalna zaporą dla domów na Ogórkowej. To do piwnic i garaży tych frajerów co kupią te nowe mieszkania woda się najpierw wleje a tym samym nie dotrze do "Ogórków". Kolejny zysk. No może nie do końca dla lokatorów nowego osiedla. Ale jak maja kasą na takie drogie mieszkania to będą mieli na ich remont. A jeżeli nawet jakieś pieniądze zostaną przyznane dla tych powodzian ( przyszłych) to nie koniecznie muszą do nich przecież trafić. Przecież jak ich ewentualnie zaleje to czyja to wina ?. Baranów , którzy się nie ubezpieczyli. A ta kasa to kolejny zysk. Same plusy. A wał... No cóż, tu już jest jeden wielki wał... W wała zostali zrobieni mieszkańcy. No i jest.
I to jest słuszna koncepcja. Hmm, chyba niczego nie zgubiłem...?
zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2011 12:33 ~rrr
Gdyby mieszkał tu jakiś ważny notabl to szybciutko wał byłby zbudowany a tak niech się gawiedz sama martwi o siebie. Ważni sie obronią.
zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2011 12:25 ~nn
Wał i powódz w tym rejonie to nie dotyczy HGW. Dziękujemy za troskę.
zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2011 11:53 ~aa
To jest paranoja. To w czyjej gesti jest budowa wału? Niebezpieczeństwo zaegnane chwilowo, duża woda może ponownie zagrozić. Ud ma poprostu mieszkańców okolicy w d...ie. Pomogli sobie sami w roku ubiegłym, poradzą sobie w przyszłości.
A może tak tvn warszawa podjęłaby interwncje w tej sprawie
zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2011 11:31 Motaba
Na wały nie ma pieniędzy :) Niech HGW da drugie 0,5 mld. prywatnej spółce, tym razem na budowę basenu lub na parking przy stadionie.
zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2011 11:21 Magdalena
Tradycja. Miasto nie ma pieniędzy na nowe wały przeciwpowodziowe, gmina nie ma obowiązku ich robić. Za to by zasilić swój budżet sprzedadzą tereny pod zabudowę. Developer teren wykupi, wybuduje. Naiwniacy domy czy mieszkania kupią. A potem znów płacz i zgrzytanie zębami, że dorobek całego życia poszedł. I tak w kółku o rok, a kolejna zima się kończy i zaczną się powodzie. Śnieg się topi i będzie spływał do rzek. Obietnice a potem szybka zmiana planów. Ale cóż dziwić w końcu to zwykli ludzie mają problemy, a nie władze dzielnic.
zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2011 11:19 ~wawanka
Niech budują osiedle jeśli dostaną pozwolenie. Ale kto tam kupi dom, a jeśli już tak zrobi, to tylko i wyłącznie na swoją odpowiedzialność. Ludzie muszą być świadomi swoich decyzji.
zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2011 11:13 ~czytelnik
zawsze lepiej zalać Janowiec, niż administratorów warszawy
ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »
Zobacz wszystkie komentarze »
Oglądasz: Wielki rozściełacz sunie po A2
Przeczytaj o tym więcej »
Oglądasz: Wybuch w składzie złomu. Dwie osoby ranne
Przeczytaj o tym więcej »
Oglądasz: Autobus ze związkowcami uderzył w tył naczepy
Przeczytaj o tym więcej »
Oglądasz: Trzy samochody rozbite na wiadukcie
Przeczytaj o tym więcej »
Oglądasz: Mercedes za milion rozbity na Mokotowie
Przeczytaj o tym więcej »
W sobotnie popołudnie pośród samochodów jadących ulicą Modlińską można było dostrzec... czołg. Ciekawe, gdzie był transportowany? WIĘCEJ »
Wyślij absurdZobacz więcej absurdów »
USŁUGI TRANSPORTOWE
Reks - pies o nietypowej urodzie czeka na dom, adopcja
2 pokoje, oddzielna kuchnia - blisko do Centrum
ALTERNATYWA - profesjonalna oprawa muzyczna
Pysia - młodziutka, a już wie co to porzucenie. Czeka na dom, adopcja
SPRZEDAM BEZPOŚREDNIO BIAŁOŁĘKA/TARCHOMIN
Figa - mała, roczna, kieszonkowa sunia czeka na nowy dom, adopcja
pokój 17m od maja, moze byc dla pary :]
Zobacz wszystkie ogłoszenia »
Dajcie spokój tej Ogórkowej! To nie jest teren zalewowy. Jak przyjdzie rzeczywiście duża woda to więcej problemu będzie na Saskiej Kępie lub na Mokotowie. Przez takie głupoty które wygaduje ten młody Chajzer to ludzie boją się kupować mieszkania w tej okolicy.