Odrobina w podziemiach Domu Partii

Są w Warszawie takie miejsca, gdzie idee Lenina ciągle są żywe. Odrobina zawędrował w podziemia dawnego Domu Partii, czyli byłej siedziby KC PZPR.








W podziemiach Domu Partii można znaleźć pozostałości dawnych czasów. - W 1989 roku zostały rzeczy cenne. Choć wyjechały meble, to zostały np. dzieła Lenina - opowiada Filip Nowaczyński, przewodnik po podziemiach.

W niezmienionym stanie pozostały gabinety pierwszych sekretarzy, które Gierek przerobił na początku swojej kadencji na sale konferencyjne. Pomieszczenia dawnej siedziby PZPR służą teraz biznesmenom.

- Mało kto wie, ale można teraz przyjść i urządzić kolację w gabinecie Gomułki - zdradza Nowaczyński.

Niektóre wnętrza grały też w filmach.

Tajne przejścia

W takich gmachach zawsze poszukuje się tajnych przejść i ukrytych zakamarków. - Opukiwaliśmy ściany z każdej strony. Nie udało się znaleźć nic. Ponoć było przejście do kolei średnicowej, ale po wybuchu rotundy władze partii stwierdziły, że zagrożenie atakiem gazowym jest na tyle duże, że nie będą jeździć koleją - tłumaczy Nowaczyński.

Gmach posiada spore zaplecze techniczne, np. dużą kotłownię. - Był jeden z dwóch budynków, który miał ogrzewanie podłogowo-sufitowe, czyli we wszystkich podłogach i sufitach do dziś płynie woda, która ogrzewa budynek - opowiada przewodnik. - Podobno część rur zrobiono z rur po niemieckich Tygrysach - dodaje.

Gmach ma jeszcze wiele tajemnic. - Nie do wszystkich drzwi mamy jeszcze klucze - wyjaśnia przewodnik.

Po partii pozostało jeszcze około 100 obrazów przedstawiających ojców ideologii komunistycznej oraz przywódców PRL.
Po PZPR pozostał komplet obrazów przedstawiających komunistycznych wodzówfot. TVN Warszawa