Chcą pomóc, ale to nie takie proste. Weekend w Centrum Zdrowia Dziecka upłynął pod znakiem setek telefonów od osób chcących oddać wątrobę walczącemu o życie chłopcu. Tomek sześć dni temu zatruł się grzybami. Do dziś nie wytypowano dawcy.
W weekend w Centrum Zdrowia Dziecka rozdzwoniły się telefony. Setki osób chciały pomóc umierającemu chłopcu.

Wciąż szukają dawcy wątroby dla 6-letniego Tomka
Mały Tomek po zjedzeniu trujących grzybów czeka na przeszczep wątroby, ale nie każdy może ...
więcej»
Zablokowali linię
- Do Centrum Zdrowia Dziecka na izbę przyjęć i na oddziały telefony były praktycznie zablokowane. Było tyle osób, które chciały oddać wątrobę. Zdumiewa to tym bardziej, że w ostatnich transplantologia przeżywała prawdziwy kryzys - mówi Paweł Trzciński, rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka. Niestety jest jeden poważny problem. - lekarzom nie wolno w ten sposób pozyskiwać dawców.

6-latek zatruł się grzybami, czeka na przeszczep wątroby
Sześcioletni Tomek walczy o życie po tym, jak zatruł się grzybami. Chłopiec leży w śpiączc...
więcej»
Ważne są procedury
- Można dać szpik można dać krew natomiast jeśli chodzi o narządy ukrwione takie jak wątroba, nerki niestety bardzo ściśle podlega to ustawie i tylko określone osoby mogą być dawcami - Małgorzata Manowska lekarz, Centrum Zdrowia Dziecka. Ustawa o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów mówi jasno - pobranie następuje na rzecz krewnego w linii prostej, rodzeństwa, osoby przysposobionej lub małżonka oraz jeżeli uzasadniają to szczególne względy osobiste.

Grzybiarz myli się tylko raz
Wszystkie grzyby są jadalne, choć niektóre - tylko raz. Warto wziąć sobie do serca to zdan...
więcej»
Jedyną możliwością jest więc przeszczep od osoby zmarłej lub rodziny. Niestety jak dotąd poszukiwania okazały się bezskuteczne. - Niedawno jeszcze była badana jakaś krewna dziecka, która no niestety też nie może być dawcą - mówi Manowska. Jednak w przypadku Tomka liczy się każda godzina, bo w każdej chwili toksyny mogą uszkodzić mózg, a to skończy się śmiercią.
Uwaga na wszystkie grzyby
To nie pierwszy taki przypadek w centrum zdrowia dziecka. W ubiegłym roku w szpitalu zmarł czternastolatek również z powodu zatrucia grzybami. Handel nimi przy drogach kwitnie. Na pozór wszystko wygląda bezpiecznie, ale wystarczy jeden trujący by wydarzyła się tragedia. Lekarze ostrzegają, że pomóc mogłaby tylko szybka wizyta w szpitalu. Jest jednak pewien problem objawy pojawiają się dopiero po kilku godzinach a wtedy bywa juz za późno.
Uważać trzeba również z grzybami, które nie są trujące i jak mówią specjaliści pod żadnym pozorem nie wolono karmić nimi dzieci. - Trzeba zwrócić szczególną uwagę, żeby absolutnie nie podawać grzybów dzieciom i osobom starszym, których przewód pokarmowy nie jest gotowy i przystosowany do tego żeby bezpiecznie je strawić - mówi Katarzyna Kowalcze, dietetyk ze szpitala MSWiA.
Małgorzata Walczak
ran/mjc