Burmistrz Ząbek dzieli się na swojej stronie internetowej nie tylko informacjami z działalności politycznej. Można tam znaleźć także zdjęcia z jego ślubu. Inni samorządowcy, choć od internetu nie stronią, prywatnym życiem raczej się nie dzielą. Psychologowie tymczasem przekonują, że zdjęcie z piękną kobietą może tylko pomóc.
Mała kamerka przyczepiona do komputera to podstawowe narzędzie komunikowania się z mieszkańcami burmistrza Ząbek. Za pomocą videobloga Robert Perkowski informuje o ważnych wydarzeniach w mieście. Ale nie tylko.

Senior buszuje w sieci
Pierwszy raz do komputera usiedli kilka dni temu. Dziś bez problemu buszują w internecie. ...
więcej» 
Rusza pierwszy teatr on-line
Myszka, komputer i dostęp do internetu - czy to wystarczy, żeby rozpocząć warszawską rewol...
więcej»
Żony nie pokażą
Perkowski postanowił podzielić się również zdjęciami z własnego ślubu. - Umieściłem kilka zdjęć ze ślubu, by zaspokoić ciekawość wielu osób, które dopytywały się - przekonuje.
Jego kolega po fachu, Marcin Rzońca, wiceburmistrz Śródmieścia, nie może umieścić takich zdjęć w internecie. Nie pozwala na to... żona. - Powiedziała, że to jest nasza prywatna sprawa - tłumaczy.
Również wiceburmistrz Bielan na taki krok by się nie odważył, choć ma konta na różnych portalach społecznościowych. - Każdy ma chyba inne podejście do tego i nie wydaje mi się, żeby coś tu należało narzucać - zastrzega Kacper Pietrusiński.
Zdjęcia mogą pomóc
Zdaniem psychologów zdjęcia polityków w towarzystwie pięknej kobiety mogą tylko poprawić ich wizerunek. - Może bardzo mu się przysłużyć jeżeli chodzi o budowanie wizerunku osoby sympatycznej, dającej się lubić, więc potencjalnie osoby, której warto zaufać - twierdzi dr Paweł Smółka.
Cyprian Jopek
ran/par