Ogromny plac otoczony drzewami w kształcie "kandelabrów" i małymi fontannami, a pośrodku deptak i oświetlony kościół św Aleksandra. Wokół "owalne rondo" z jezdniami o spowolnionym ruchu i buspasy - właśnie poznaliśmy projekt przebudowy placu Trzech Krzyży.

48 chętnych do projektowania nowego Placu Trzech Krzyży
Minął termin składania prac w konkursie na projekt modernizacji placu Trzech Krzyży. Ratus...
więcej» 
Plac Trzech Krzyży ma być miejscem spotkań
Więcej zieleni, mniej asfaltu - tak w skrócie ma wyglądać jeszcze przed Euro 2012 plac Trz...
więcej» "Plac ma mieć monumentalny charakter" - tak o swoim projekcie mówi Janusz Klikowicz, zwycięzca konkursu na przebudowę ostatniego, niezmodernizowanego jeszcze fragmentu Traktu królewskiego.
Drzewa w kształcie kandelabrów
Poszerzona i o wiele większa, niż dzisiaj "wyspa", na której znajduje się kościół ma dominować na placu.
- Od zachodniej i wschodniej jezdni ogradzać ją mają szpalery drzew, które w gronie komisji konkursowej nazwaliśmy kandelabrami, a także charakterystyczne, warszawskie latarnie - tłumaczy Jolanta Latała, przewodnicząca sądu konkursowego. - Niska zieleń z małymi fontannami ma go odgradzać od ulicy po stronie północnej i południowej - dodaje.
Cała powierzchnia placu będzie pokryta granitową kostką, a w północnej części "wyspy" będzie miejsce na ogródki kawiarniane.
Spowolniony ruch samochodów
Szykują się również rewolucje komunikacyjne. Przedłużenie alei Ujazdowskich, które przebiegało przez plac zmieni się teraz w deptak. W skrócie oznacza to tyle, że plac przestanie być drogą przelotową. Wszystkie samochody, które będą wjeżdżały od strony alej Ujazdowskich, będą musiały objeżdżać "wyspę" z prawej strony, tuż przy instytucie głuchoniemych. - Dzięki temu ruch na placu ma być spowolniony - tłumaczy Latała.
Objeżdżać plac będą musieli również, ci którzy wjadą na niego z Nowego Światu. Ruch zostanie przeprowadzony tuż przy Ministerstwie Gospodarki.
Do dyspozycji kierowcy będą mieli po dwa pasy ruchu. Trzeci będzie zarezerwowany wyłącznie dla autobusów i rowerzystów. Układ ulic został pomyślany w ten sposób, żeby można było wjechać we wszystkie uliczki dochodzące do placu.

Rzut z góry na plac - fot. materiały prasowe
Ostateczny projekt za rok
Na razie jednak nie wiadomo, kiedy nowy plac powstanie. Urzędnicy są ostrożni w podawaniu dat. - Wszystko zależy od dostępnych środków w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym - mówi Latała.
Ostateczna wersja projektu przebudowy placu będzie gotowa za rok. - Tyle potrwają negocjacje z projektantami i zdobywanie wszystkich uzgodnień - tłumaczy Tomasz Gamdzyk, naczelnik wydziału estetyki w ratuszu.
Po przebudowie placu urzędnicy chcą wybudować pod nim parking podziemny, w północno-zachodniej części. - W trakcie prac ruch samochodów ma zostać przeniesiony na wschodnią jezdnię - mówi Latała.

Widok na kościół św. Aleksandra - fot. materiały prasowe
Andrzej Rejnson