- Chcemy likwidacji przewozu osób, który podszywa się pod taksówki - pod takim hasłem około 500 taksówkarzy protestowało w Warszawie. - Po spotkaniu w kancelarii premiera wychodzimy z umiarkowanym optymizmem - mówi w rozmowie z portalem tvnwarszawa.pl Paweł Biedrzycki ze Zrzeszenia Transportu Prywatnego. Protest zakończył się około 13:30. W centrum miasta nie ma już utrudnień w ruchu.
- Przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury zapewnił nas, że ministerstwo się tym problemem zajmie – dodaje Biedrzycki. W przypadku niespełnienia żądań, w ciągu 40 dni protest zostanie przeprowadzony ponownie - na dużo większą skalę i w zdecydowanie ostrzejszej formie - zapowiadają związkowcy.
Protest rozpoczął się o godz. 11. Taksówkarze jeżdżą po trójkącie: al. Ujazdowskie, ul. Bagatela i al. Szucha. przed budynkiem kancelarii premiera została zorganizowana pikieta. Kierowcy musieli omijać okolice placu Na Rozdrożu. Objazd zajętego przez protestujących odcinka prowadził Puławską i Waryńskiego albo Wisłostradą. Można było także pojechać al. Niepodległości i Chałubińskiego.
Ratusz: będzie kilkaset osób
- Zgłoszono nam 200-300 samochodów. Taksówkarze mają zająć tylko jeden pas ruchu i nie zatrzymywać się - mówił jeszcze we wtorek Marcin Ochmański, rzecznik ratusza.
Policja: jesteśmy przygotowani
- Jesteśmy przygotowani, będziemy kierować ruchem w centrum i prowadzić kierowców na objazdy - zapewnił w specjalnym wydaniu "Miejskiego Reportera" Wojciech Pasieczny ze stołecznej drogówki.
Wielki korek w centrum
W praktyce jednak utrudnienia były duże. Z Al. Ujazdowskich policjanci skierowali ruch na okoliczne uliczki. Jak informował Maciej Karczyński, rzecznik policji, przyjechało ok. 400 kierowców taxi. Taksówkarze zorganizowali też niewielką pikietę pod kancelarią premiera.
| Mówi Paweł Biedrzycki ze Zrzeszenia Transportu Prywatnego | fot. TVN Warszawa |
"Posłuchajcie, bo będzie gorzej"
Taksówkarze domagają się walki z "taksówkowym piractwem", jak nazywają firmy jeżdżące na zasadzie przewozu osób. - Chcemy likwidacji przewozu osób, który

Taksówkarze odkryli karty Protest w przyszłą środę
Chyba nie będzie tak źle, jak się zapowiadało. Choć taksówkarze straszyli wcześniej, że 3 ...
więcej»podszywa się pod taksówki - mówią związkowcy. Ich zdaniem w Warszawie jest 3 tys. takich kierowców (zarejestrowanych taksówkarzy jest 9 tys.).
Protest to odpowiedź na brak reakcji na pytania i prośby sprzed pół roku. Wówczas w liście do premiera domagali się respektowania swoich praw i restrykcyjnego traktowania "okazjonalnych przewoźników". Obowiązująca ustawa dopuszcza okazjonalny charakter przewozu osób. Tymczasem przewoźnicy działają jak taksówki, "podszywają się pod nas" - mówią taksówkarze.
W przypadku niespełnienia żądań, w ciągu 40 dni protest zostanie przeprowadzony ponownie - na dużo większą skalę i w zdecydowanie ostrzejszej formie - zapowiadają związkowcy.
Czytaj więcej na temat konfliktu
| Mówi taksówkarz z 14-letnim stażem | fot. TVN Warszawa |
Przygotowali petycję
W petycji, którą złożą taksówkarze w Kancelarii Premiera czytamy:
NSZZ „Solidarność” Komisja Międzyzakładowa nr 3005 Taksówkarzy Zawodowych m.st. Warszawy domaga się podjęcia przez Rząd Rzeczpospolitej Polskiej bezzwłocznych działań mających na celu rozwiązanie tego problemu.
Nasze główne postulaty to :
* rygorystyczne egzekwowanie przez Policję oraz Inspekcję Transportu Drogowego obecnie istniejących zapisów Ustawy o Transporcie Drogowym, w szczególności art. 18 ust. 5 lit. a-c, art. 95 ust. 1 pkt 2 oraz art. 12 ust. 1b.
* niedopuszczenie do przyjęcia przez Sejm projektu Ustawy o zmianie Ustawy o Transporcie Drogowym, znanego jako „projekt senacki”, a funkcjonującego w Sejmie jako Druk Sejmowy nr. 1168, który to projekt de facto znosi rozróżnienia uprawnień do oznakowania pomiędzy taksówkami oraz pojazdami nimi nie będącymi.
Bonus od drogowców

Taksówki vs. przewóz osób: "Nie będzie równych i równiejszych"
Legalni czy nie? Trwa spór o przewóz osób. Licencjonowani taksówkarze chcą jego likwidacji...
więcej»Tymczasem ratusz dał warszawskim taksówkarzom prezent. Od poniedziałku kierowcy licencjonowanych korporacji mogą korzystać z buspasów w trzech punktach miasta. Pas ruchu będą dzielić tylko z autobusami na Kasprzaka, Modlińskiej i Radzymińskiej. Pozwolenie nie dotyczy "przewozu osób".
Od listopada taksówki mogą korzystać z buspasa na Trasie Łazienkowskiej.
ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI: (22) 444 77 77 LUB WARSZAWA@TVN.PL
mwap/roody/mz