Nim przy ulicy Banacha stanie budynek mieszkalny TBS, obok powstanie pawilon handlowy. To tam mają przenieść się handlarze z bazaru oblepiającego halę przy Banacha. Władze Ochoty i architekci z pracowni JEMS przedstawili właśnie jego projekt.

Tak ma wyglądać bazar Banacha
Biały budynek podziurawiony oknami jak ser szwajcarski - tak ma wyglądać TBS, który stanie...
więcej»
Internauci: "Białemu serowi na Banacha mówimy NIE"
Biały budynek podziurawiony oknami jak ser szwajcarski - tak ma wyglądać TBS, który stanie...
więcej»
Testowy bazar jednodniowy już w środę
- Jesteśmy testem. Liczymy, że to spodoba się mieszkańcom i sprzedającym - mówi z nadzieja...
więcej»Na Ochocie odbyła się w poniedziałek prezentacja projektu pawilonu, który ma ucywilizować bazarek zwany Zieleniakiem.
- To nie jest projekt, lecz koncepcja. Zmiany będą jednak tylko kosmetyczne, bo projekt został opracowany tak, by zmieścił się w budżecie zaplanowanym przez miasto. Ale drobne, uzgodnione z kupcami poprawki są możliwe - zapewnił burmistrz Ochoty Maurycy Komorowski.
W hali znajdzie się łącznie 212 stanowisk handlowych o powierzchni od 4 do 19 mkw. oraz kawiarnia. Na placu będzie z kolei 48 miejsc do handlowania. Pod budynkiem będzie parking podziemny na 84 auta, natomiast na górnej kondygnacji znajdzie się miejsce dla biblioteki, sale dydaktyczne lub konferencyjne oraz dla dla dzieci.
Handlarze wciąż niezadowoleni
Sprawa przebudowy otoczenia hali Banacha wzbudzała wcześniej wiele kontrowersji. Handlarze i mieszkańcy obawiali się, że stracą miejsce tanich zakupów. Projekt jest odpowiedzią na te obawy. - Dopiero teraz można dyskutować, czy to jest dobre, czy nie - tłumaczy burmistrz.
Ale handlarze nie są zadowoleni z formy prezentacji. - Kupcy nie zostali zaproszeni do jakiejkolwiek konsultacji projektu. Zostało nam to po prostu przedstawione - mówi Jacek Gomułka, przedstawiciel handlarzy. - Będziemy oceniać ten projekt. Trudno mi powiedzieć, czy będzie się podobało. Pan burmistrz obiecał też wywiesić to na terenie bazaru - dodał.
Budynek będzie się składał z dwóch części: parterowej hali targowej i dwukondygnacyjnego skrzydła od frontu, które pomieści biura. Przed budynkiem powstanie plac targowy, połączony z halą przeszklonym pasażem.
Ciekawe wyzwanie dla architektów
- Partery naszego budynku i ten pawilon są przeznaczone na handel, który pozostaje funkcją dominującą - podkreśla Olgierd Jagiełło z pracowni JEMS Architekci.
Największą trudnością są zawsze emocje. Trzeba je odłożyć na półkę i racjonalnie dyskutować o tym, jakie są potrzeby. Sam jestem mieszkańcem Ochoty, często chodzę na ten bazar i nie chcę go w takiej formie, ale nie żeby zniknął.
Paweł Majkusiak, architekt
- Największą trudnością są zawsze emocje. Trzeba je odłożyć na półkę i racjonalnie dyskutować o tym, jakie są potrzeby. Sam jestem mieszkańcem Ochoty, często chodzę na ten bazar i nie chcę go w takiej formie, ale nie żeby zniknął - tłumaczy architekt Paweł Majkusiak.
I dodaje, że hala targowa w mieście to ciekawe i rzadkie wyzwanie architektoniczne. - Czy się udało, to okaże się na końcu, gdy handel się zacznie - dodaje.
Najpierw hala, potem TBS
Konieczność budowy nowej hali targowej pojawiła się po tym, jak warszawski ratusz zdecydował, że na miejscu bazaru powstanie budynek mieszkalny. Konkurs na jego projekt wygrała właśnie pracownia JEMS.
Prosta bryła budynku, ma być "podziurawiona" geometrycznymi prześwitami. Elewacja części mieszkalnej pokryta ma być tynkiem silikonowym, natomiast na parterze będą przeszklone pasaże handlowe i kawiarnie. Pod budynku zaprojektowano dwupoziomowy parking, który ma pomieścić auta mieszkańców i klientów części usługowej.
Plan tej inwestycji nie spodobał się jednak sporej części mieszkańców Ochoty. Handlarze protestowali zaś przeciwko zmniejszaniu bazaru. Obawiali się, że w nowym budynku nie będzie miejsca dla wszystkich handlujących i że nie będzie stać ich na wysokie czynsze. Odpowiedzią na te obawy ma być budowa nowej hali.

Przed halą powstanie plac targowy - fot. JEMS Architekci

A tak ma wyglądać TBS na miejscu bazaru - fot. JEMS Architekci

Na wysokości hali powstanie przejście podziemne - fot. JEMS Architekci
roody