Lista społeczna i wielomiesięczne kolejki - tak wygląda sytuacja kandydatów na licencjonowanych taksówkarzy. Zanim zdadzą egzamin, muszą wykazać się anielską wręcz cierpliwością. Chętnych są setki, miejsc na organizowanych raz w miesiącu egzaminach - tylko kilkadziesiąt.

Pierwsza strefa taxi poszerzona. Teoretycznie
Chociaż poszerzona pierwsza strefa taksówkowa obowiązuje w Warszawie od pierwszego grudnia...
więcej»Kilkudziesięciu kierowców co wieczór spotyka się by podpisać listę społeczną. Właśnie ta lista może decydować, który z nich już niedługo cieszyć się będzie z licencji taksówkarza.
Rok w kolejce
- Ja się zapisałem miesiąc temu, mam wyznaczony termin na wrzesień przyszłego roku - rozkłada ręce jeden z oczekujących. Inni są w podobnej sytuacji.
Dlatego właśnie przewoźnicy stworzyli wirtualną kolejkę. Jeżeli ktoś nie przyjdzie na egzamin w wyznaczonym terminie, w jego miejsce wchodzi pierwszy z listy.
Jednocześnie egzamin na taksówkarza może zdawać tylko 80 osób i tylko raz w miesiącu. Na przeegzaminowanie czeka aktualnie... 880 osób osób.

Cwaniak potrafi: podrobiony kogut taxi i na buspas!
Okazuje się, że niektórzy znaleźli sposób na korki w Łazienkowskiej. Niestety nielegalny. ...
więcej» Czeka 880 kierowców
- Cyrk! Wracamy do lat 80 - komentują się kandydaci na taksówkarzy.
Malgorzata Tymińska z biura działalności gospodarczej i zezwoleń twierdzi, że tej sytuacji winni są sami przewoźnicy. - Niestety, na 80 osób zdarza się, że przychodzi np. pięćdziesięciukilku kandydatów. Czyli 20 czy 30 miejsc jest wolnych - odpiera zarzuty Joanna Tymińska z biura działalności gospodarczej i zezwoleń w ratuszu.
Zamieszanie to wina ratusza i zbyt małej ilości egzaminów - odpowiada Michał Szczęśniak z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Przewoźników. - Egzaminy, jak się ratuszowi chce, są raz w miesiącu, raz na dwa miesiące - denerwuje się Szcześniak. Jego zdaniem Warszawa jest jedynym miastem gdzie jest tak duży problem z egzaminami na licencje.
Leszek Dawidowicz
mjc/mz