Jeśli chcielibyście obudzić w sobie sceniczne zwierzę lub po prostu się powygłupiać, powinniście wybrać się na warsztaty grupy Klancyk!. Nawet bardzo opornych są w stanie nauczyć spontanicznego zachowania, improwizacji na dowolny temat. Reporterzy TVN Warszawa przyglądali się ich warsztatom.

Czy chciałbyś zostać najśmieszniejszym człowiekiem?
Grają, choć tak naprawdę są zupełnie nieprzygotowani. Kabaret? Stand up? Teatr? Wchodzą na...
więcej»- Na tych warsztatach człowiek uczy się tego, że może coś opowiedzieć lepiej, szybciej, ciekawiej - mówi Krzysztof Wiśniewski z grupy Klancyk!.
Zajęcia są głównie dla osób, które potrzebują wyćwiczyć refleks, które chcą nauczyć się mówić płynnie. Ćwiczenia na pierwszy rzut oka wyglądają jak zabawy przedszkolaków. - Biegamy, rozciągamy się - tłumaczy Błażej Staryszak.
Trening umożliwia aktorom grupy Klancyk! stworzenie przedstawienia złożonego z wielu spontanicznie zagranych sytuacji. Celem ćwiczeń jest zdobycie umiejętności szybkiego wcielenia się w wybraną przez publiczność postać.
- Nasz spektakl wygląda tak, że dzielimy się na dwie grupy, które ze sobą rywalizują - mówi Bartek Młynarski.
Wrodzony dar czy ciężka praca? Nasz spektakl wygląda tak, że dzielimy się na dwie grupy, które ze sobą rywalizują.
Bartek Młynarski, aktor impro
Sztuka impro jest do opanowania przez każdego. - Improwizacja to rzecz, której my też się cały czas uczymy. Poza tym uczą się jej też wszyscy aktorzy, którzy jednak z niej nie korzystają tak, jak my - przyznaje Michał Sufin w rozmowie w studiu TVN Warszawa. - Wydobywamy z ćwiczeń teatralnych to, co może kształcić improwizację, kreatywność, spontaniczność - podkreśla aktor impro.
Na spotkaniach nie ma podziału na część teoretyczną i praktyczną. - Teoria ma wchodzić w krew poprzez ćwiczenia, które się cały czas wykonuje. Przed ćwiczeniami rozgrzewamy się fizycznie i psychicznie. Zaczynamy od prostych gier. Później dopiero odgrywamy scenki - opowiada Magda Staroszczyk.
Kto przychodzi na warsztaty? Wydobywamy z ćwiczeń teatralnych to, co może kształcić improwizację, kreatywność, spontaniczność.
Michał Sufin, aktor impro
Pojawiają się bardzo różni ludzie: kabareciarze, którzy chcą się jeszcze bardziej otworzyć albo ludzie, którzy zakładają własne grupy teatralne.
- Ciekawi ich to, że mogą zabawić się w aktorstwo w inny sposób. Przychodzą też studenci dziennikarstwa, zarządzania. Osoby te zazwyczaj chcą nauczyć się kontrolować, w jaki sposób się zachowują - tłumaczy Sufin. - Część uczestników po prostu chce w nietypowy sposób spędzić czas. Prowadzimy te warsztaty w sposób ekstrawagancki. Robimy strasznie głupie rzeczy - dodaje.
Od luźnej zbieraniny ludzi do grupy
Ludziom czasem trudno się przełamać, żeby zrobić coś głupiego. - Niektórym jest bardzo ciężko, a po to te warsztaty są, żeby odblokować się i czasami zrobić z siebie kretyna - twierdzi Magda.
Niektórym jest bardzo ciężko, a po to te warsztaty są, żeby odblokować się i czasami zrobić z siebie kretyna.
Magda Staroszczyk, aktorka impro
Na początku warsztatu są zawsze zbiorem bardzo różnych ludzi. - Niektórzy dużo mówią, żeby zwrócić na siebie uwagę, inni stoją cicho z boku, a jeszcze inni pytają, czy przyda im się to w firmie. A pod koniec dopiero stają się grupą, która może improwizować. Uczymy się współpracy - zaznacza Michał.
Zagrali przed kamerą
Podczas rozmowy w TVN Warszawa Michał Sufin i Magda Staroszczyk zaprezentowali jedno z ćwiczeń. W normalnych warunkach polega ono na tym, że publiczność na małych kartkach zapisuje pojedyncze zdania, które stają się w trakcie scenki kwestiami improwizujących osób. Publiczność wymyśla też sytuację i zawody uczestników.
| Improwizacja służy odblokwaniu się, ale też jest świetną zabawą | fot. TVN Warszawa |
Warsztaty impro, sobota- niedziela, godz. 12.00-15.30, wstęp na dwudniowe warsztaty kosztuje 50 zł, więcej informacji na stronie grupy Klancyk!
Spektakl impro, Chłodna 25, ul. Chłodna 25, 11 lutego, godz. 21.00
myk/roody