- 1
Most Gdański
Iluminacje świetlne to znak charakterystyczny światowych... - 2Politechnika Warszawska
Jedna z najlepszych... - 3Plac Zbawiciela
Został zaprojektowany pod... - 4BUW
Charakterystyczne zielone... - 5Metropolitan
Biurowiec wybudowany w 2003...

Świat warszawskich kurierów
21:23 29.09.2009 / TVN Warszawa
| Warszawscy kurierzy | fot. TVN Warszawa |
Czy słońce czy deszcz oni zawsze w pracy. Niestraszna im żadna pogoda. Warszawscy kurierzy rowerowi dzień w dzień spotykają się na ulicy Marszałkowskiej 111. Tu najczęściej od rana czekają na pierwsze zlecenia od dyspozytora.
W tym zawodzie liczy się spryt, odpowiedzialność i przede wszystkim szybkość. Przebijanie się przez zakorkowane centrum, użeranie z kierowcami aut i walka z czasem to dla kurierów chleb powszedni.
Choć podobno rower to samo zdrowie. Jest też druga strona medalu. Każdy kurier dziennie przejeżdża kilkadziesiąt kilometrów. Takie tempo pozwala na nie więcej niż trzy lata pracy. Kontuzjom i reumatyzmowi nawet najlepszy kurier nie jest w stanie uciec.
29 września to dzień św. Gabriela, patrona wszystkich kurierów i doręczycieli. Ale jak zapewniają kurierzy, którzy gościli w "Rytmie Miasta", swoje święto spędzili jak codzień w pracy.
- Przejeżdżam ok. 50 km dziennie - mówi Mateusz Wołosz, kurier rowerowy firmy Riders - Muszę zmagać się z różnymi niebezpieczeństwami, przede wszystkim kierowcami, którzy trąbią i próbują rozjechać - dodaje.
Ale samochodowa konkurencja zapewnia, że kolegów na rowerach traktuje z należytym szacunkiem.
- Uważamy na rowerzystów - mówi Michał Kruszyłowicz, kurier samochodowy firmy Szybki Lopez - Jestem w stanie przejechać od 150 do 250 km przez 8-10 godzin pracy - tłumaczy.
Kurierzy zgodnie przyznają, że podstawowym warunkiem jaki musi spełniać kurier jest cierpliwość i znajomość topografii miasta.
Bartosz Andrejuk/bako
Choć podobno rower to samo zdrowie. Jest też druga strona medalu. Każdy kurier dziennie przejeżdża kilkadziesiąt kilometrów. Takie tempo pozwala na nie więcej niż trzy lata pracy. Kontuzjom i reumatyzmowi nawet najlepszy kurier nie jest w stanie uciec.
29 września to dzień św. Gabriela, patrona wszystkich kurierów i doręczycieli. Ale jak zapewniają kurierzy, którzy gościli w "Rytmie Miasta", swoje święto spędzili jak codzień w pracy.
- Przejeżdżam ok. 50 km dziennie - mówi Mateusz Wołosz, kurier rowerowy firmy Riders - Muszę zmagać się z różnymi niebezpieczeństwami, przede wszystkim kierowcami, którzy trąbią i próbują rozjechać - dodaje.
Ale samochodowa konkurencja zapewnia, że kolegów na rowerach traktuje z należytym szacunkiem.
- Uważamy na rowerzystów - mówi Michał Kruszyłowicz, kurier samochodowy firmy Szybki Lopez - Jestem w stanie przejechać od 150 do 250 km przez 8-10 godzin pracy - tłumaczy.
Kurierzy zgodnie przyznają, że podstawowym warunkiem jaki musi spełniać kurier jest cierpliwość i znajomość topografii miasta.
| Rozmowa z kurierami | fot. TVN Warszawa |
Bartosz Andrejuk/bako
Na Ekranach
Premiera: 03.02.2012
Film zrealizowany na podstawie ksiązki Briana Selznicka. Bohaterem jest Hugo-sierota mieszkający w korytarzach ukrytych w murach...
Premiera: 13.01.2012
Film zrealizowany na podstawie bestsellerowej książki. Mikael Blomkvist, znany dziennikarz oskarżony o zniesławienie, otrzymuje nietypowe...
Premiera: 06.01.2012
Młody młynarz dostaje w spadku dziwnego kota, który nie dość, że mówi, to jeszcze chodzi w butach, posiadających magiczną moc. Przy...
Wybierz najpiękniejsze iluminacje w Warszawie
Podkreślają piękno, zarówno zabytkowej zabudowy, jak i nowoczesnych obiektów. Wybierz...»
- Wasze wideo

- Wasze recenzje

- Wasze artykuły

- Wasze profile















