- Przeszczep wątroby to dopiero początek walki o zdrowie dziecka - tak o operacji 6-letniego Tomka, który zatruł się muchomorem mówią lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. I dodają, że wciąż konieczne są badania narządu i stały nadzór nad pacjentem.
Na razie chłopiec przebywa na oddziale pooperacyjnym. - Jego stan nie jest do końca dobry - mówi Elżbieta Jezierska z CZD. Dziecko jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Chłopiec zostanie wybudzony, gdy działanie wątroby się ustabilizuje. Jednak wtedy może dojść do obrzęku mózgu.

Tomek ma nową wątrobę. Operacja bez komplikacji
Osiem godzin trwała operacja przeszczepu wątroby dla 6-letniego Tomka. - Nie było żadnych ...
więcej»
Pod stałą opieką
Chłopiec jest pod stałą obserwacją lekarzy - badania laboratoryjne są przeprowadzana cztery razy na dobę. Jak mówią lekarz,e monitorowane są również czynności mózgu. - Na razie poziom jest zadowalający. Dziecko niestety wymaga wciąż wspomagania czynności nerek. - To efekt zatrucia. Praca jednego narządu wpływa na wszystkie ważne organy - zaznaczają lekarze.

6-latek zatruł się grzybami, czeka na przeszczep wątroby
Sześcioletni Tomek walczy o życie po tym, jak zatruł się grzybami. Chłopiec leży w śpiączc...
więcej»
Do szpitala codziennie przychodzi mama dziecka. Wszystkie informacje ma na bieżąco, zapewniona jest jej również pomoc psychologiczna. Pacjent będzie do końca życia pod stałą opieką lekarzy, będzie musiał też brać specjalne leki. - Niektórzy pacjenci wymagają ponownej transplantacji - zastrzega Jezierska.
Tomek walczy o życie
Chłopiec zatruł się grzybami w ubiegłą niedzielę. W potrawie, którą zjadł, prawdopodobnie znalazł się ten najbardziej trujący - muchomor sromotnikowy. Tydzień temu Tomek trafił na oddział intensywnej terapii Centrum Zdrowia Dziecka. Wstępne badania wykazały, że wątroba Tomka jest bardzo uszkodzona. Chłopca podłączono do respiratora i wprowadzono w śpiączkę farmakologiczną.
Po długich poszukiwaniach udało znaleźć się dawcę - wątroba pochodzi od 25-letniego mężczyzny, który zginął w wypadku. Operacja odbyła się we wtorek. Rozpoczęła się o godz. 7.00. Dopiero po 15.00 Trzciński przekazał dobre informacje. - Operacja przebiegła prawidłowo, pacjent dobrze ją zniósł - mówił.
ran