Kilka godzin kłótni i krzyków przeplatanych "wykładami" urzędników. Tak wyglądała nadzwyczajna sesja Rady Warszawy zwołana na prośbę lokatorów mieszkań komunalnych.

Lokatorzy protestują. Radni obiecują sesję nadzwyczajną
8 kwietnia ma odbyć się nadzwyczajna sesja rady miasta w sprawie mieszkań komunalnych - ob...
więcej» 
Lokatorzy zakłócili sesję
Gorący początek czwartkowej sesji rady miasta. - Lokatorzy to nie towar! - skandowali loka...
więcej» 
Lokatorzy wtargnęli do wiceprezydenta
Chcą odwołania wiceprezydenta Warszawy, Andrzeja Jakubiaka (PO). Członkowie Warszawskiego ...
więcej» - Nie wciskajcie nam ciemnoty - krzyczeli lokatorzy i bili brawo - tylko po to, żeby dać do zrozumienia urzędnikom, że mówią za dużo i nie dają im dojść do głosu.
"Płacą mieszkańcy"
Ci przez około dwie godziny przytaczali statystyki i tabelki. - Miasto dokłada 341 mln. zł do mieszkań komunalnych. Oznacza to, że jeden mieszkaniec Warszawy płacący podatek na rzecz miasta, codziennie oddaje na ich utrzymanie złotówkę - mówiła Katarzyna Łęgiewicz, z-ca dyrektora biura polityki lokalowej. Urzędnicy przywołali również badania. Na 70 tys. lokali w stolicy 600 jest podnajmowanych, w 450 nie mieszka osoba, która ma do tego prawo, 70 miało jeszcze inny lokal. Do tego dochodzi 800 innych nieprawidłowości - wyliczali.
"Działają na niekorzyść"
- Dopłacanie do tych mieszkań jest obowiązkiem miasta. Jest to z korzyścią dla wszystkich - przekonywał Piotr Ciszewski z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Jako jeden z pierwszych wszedł na mównicę. Później pojawiali się następni.
- Potrzeba lepszych przepisów. Gdy w dokumentach jest zapisane, że urzędnik może przyznać mieszkanie, działa na niekorzyść osoby wnioskującej - przekonywał Jakub Gawlikowski z Komitetu Obrony Lokatorów. To nie koniec zarzutów. - Jak kamienica wróci w prywatne ręce, to mieszkańcy lądują często na bruku. Miasto powinno zapewniać lokale zastępcze - przekonywali
Powołać okrągły stół lokatorski
- Kryteria są jawne, procedura jest prosta i czytelna. A komisja mieszkaniowa i wywieszenie list to rodzaj społecznej kontroli nad procedurą przyznawania mieszkań - zapewniała Łęgiewicz. Z tego, w ogóle że do sesji doszło cieszą się radni Platformy Obywatelskiej. Optymizmu nie podzielają jednak przedstawiciele innych partii.
- Kuleje ochronna najuboższych - mówił Sebastian Wierzbicki (SLD). - Mówienie o jasnych kryteriach jest bzdurą - złościł się Maciej Maciejowski (PiS).
Pomimo tego, że sesję zdominowała dyskusja to padła jedna konkretna propozycja. Powołanie okrągłego stołu lokatorskiego.
| Lokatorzy o sesji rady miasta | TVN Warszawa |
ran/ec