To historyczna chwila. Po 20-tu latach handlu na Stadionie Dziesięciolecia kupcy ruszyli z budową nowoczesnego centrum kupieckiego przy Marywilskiej. Mają do dyspozycji dwadzieścia hektarów terenów po dawnej fabryce domów. Pierwsi handlarze zamierzają wprowadzić się do nowych hal już w czerwcu.

Prezes Kupca Warszawskiego: Mamy pieniądze na budowę
Do końca roku pozwolenie na budowę, a w połowie przyszłego roku pierwsi kupcy będą mogli w...
więcej» Pierwsze łopaty pod budowę centrum handlowego Marywilska 44 wbito zaraz po uprawomocnieniu pozwolenia na budowę hal. A efekt prac będzie widoczny już w czerwcu.
Centrum handlowe będzie mieścić sześć hal o powierzchni 63 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni handlowej, a pracę ma tam znaleźć aż 3 tysiące kupców.
Czekają na nowe miejsce
- Czekamy z utęsknieniem na nowe miejsce - mówią handlarze. Ale trudno zapomnieć im o złotych czasach stadionu, kiedy było można kupić tam "nawet helikoptery i czołgi". Oczywiście mało w tym prawdy, ale to powiedzenie podkreśla jak kiedyś dobrze wiodło się handlarzom na stadionie.
Teraz towaru jest zdecydowanie więcej niż chętnych na jego zakup. Zostaje nadzieja, że dobre czasy jeszcze wrócą. - Może na Marywilskiej zacznie od się od nowa? - zastanawiają się kupcy.

Kupcy chcą hali za 140 milionów. Mają 4 miliony
Spółka Kupiec Warszawski miała się przenieść ze stadionu na Marywilską. Budowa nowej hali ...
więcej» Wyprowadzka do końca marca
Kupcy mają czas do końca marca, żeby wyprowadzić się ze stadionu. Urzędnicy mają nadzieję, że proces ten zakończy się w terminie. - Ten teren będzie niezbędny jako zaplecze budowy Stadionu Narodowego i drugiej linii metra i oby tylko było się gdzie przeprowadzać - podsumowuje Tomasz Andryszczyk, rzecznik Ratusza.
Zgłosili się jako jedyni
Teren przy Marywilskiej został przejęty w kwietniu przez Kupca Warszawskiego. Został wtedy podpisany akt notarialny, dzięki któremu teren został przejęty w 25 letnią dzierżawę.
Kupiec Warszawski jako jedyny zgłosił się do przetargu na ziemie przy Marywilskiej ogłoszonego przez ratusz w 2008 roku. W grudniu pojawiły się pieniądze na rozpoczęcie inwestycji. Teraz kupcy doczekali się ostatniego upragnionego dokumentu.
Filip Chajzer
aq/par