W tym roku służba celna przechwyciła tylko jeden duży transport nielegalnych fajerwerków. - Jest bezpieczniej. W ubiegłych latach niebezpiecznych materiałów sprowadzano więcej - mówią celnicy.

Crash test kurczaka: policja ostrzega przed fajerwerkami
Porozrywane żeberka, rozszarpany kurczak, atrapa dłoni w strzępach - to nie sceny z filmu ...
więcej» 
Jak nie zostać ofiarą fajerwerków
Sztuczne ognie są piękne, ale mogą być niebezpieczne. Nie wszystkie wyroby są produkowane ...
więcej» Jest też mniej straganów, na których można kupić podejrzane petardy. - Większość stoisk z fajerwerkami jest na targowiskach i hipermarketach - mówi Albert Kędra, ze straży miejskiej. - Ale nie oznacza to, że nie należy uważać podczas zakupu - dodaje.
Instrukcja po polsku
Na co zwracać uwagę? - Warto sprawdzić, czy fajerwerki mają instrukcję w języku polskim. Ważne też, czy opakowanie jest oznaczone literkami CE (tzn. że spełnia europejskie normy bezpieczeństwa) - radzi Kędra. - Jeśli widzimy, że ktoś sprzedaje petardy osobom nieletnim, prosimy o informacje na numer 986. Sprzedaż takich materiałów nieletnim jest przestępstwem.
Większość z Chin
- Większość fajerwerków trafia do Polski z Chin. Można ich bezpiecznie używać, o ile mają na opakowaniu stosowne oznaczenia - mówi Piotr Tałałaj rzecznik służby celnej. - W tym roku na Mazowsze dotarł kontener zapakowany materiałami pirotechnicznymi bez żadnych oznaczeń. Po analizie okazało się, że petardy były dużo silniejsze, niż dopuszczalne normy. Na szczęście takich sytuacji mamy w tym roku zdecydowanie mniej niż w latach ubiegłych - mówi Tałałaj.
| Rzecznik Izby Celnej o nielegalnie sprowadzanych fajerwerkach | fot. TVN Warszawa |
mjc/ec