Bez konkursu i bez uzasadnienia. W takim trybie władze Woli przyznały lokal zespołowi Gawęda. Tymczasem o tę samą lokalizację zabiegała Straż dla Zwierząt. - Nie mamy już gdzie trzymać chorych zwierzaków, a potrzeby rosną - żalą się strażnicy.
Zaledwie 25 metrów kwadratowych i nie wyobrażalna liczba zwierząt przywożonych tu z całej Warszawy. Właśnie tak wygląda obecna siedziba Straży dla Zwierząt przy ul. Puławskiej.
| Straż dla zwierząt interweniuje kilkaset razy w roku | fot. TVN Warszawa |
Nie mają gdzie leczyć
Straży w ciągu roku interweniuje nawet kilkaset razy w obronie krzywdzonych czworonogów. - Nie ma gdzie przewozić zwierząt. Jest tak ciasno, że już dwa szczeniaczki stoją na górze bo nie ma po prostu miejsca. W tych warunkach nie da

Makabryczne gospodarstwo. Zwierzęta walczą o przetrwanie
UWAGA! DRASTYCZNE ZDJĘCIA! Bez jedzenia i w makabrycznych warunkach. Losem kóz z gos...
więcej» 
Zwierzęta dostaną własną klinikę i pogotowie
Stołeczna Straż dla Zwierząt chce powołać do życia leczniczę, w której działałaby przychod...
więcej»się już dłużej pracować - żali się Małgorzata Eysmont, strażniczka.
Dzielnica Wola zaproponowała im lokal przy ul. Młocińskiej, ale ten wymaga remontu za co najmniej 600 tys. zł. Na to organizacji nie stać.
Dlatego straż znalazła inny budynek, w którym mogłoby powstać miedzy innymi pierwsze w Warszawie pogotowie dla zwierząt przywożonych z wypadków.
To właśnie w lokalu przy ul. Górczewskiej 13 miało czekać szczęście dla pokrzywdzonych przez los zwierząt. Jednak zamiast kliniki z prawdziwego zdarzenia, w tym budynku, grać i śpiewać będzie zespół Gawęda.
Oddali bez konkursu
Strażnicy mają żal do urzędników. I trudno im się dziwić. Wczoraj nie potrafili nawet wytłumaczyć, dlaczego lokal oddały bez konkursu. - Trudno mi powiedzieć dlaczego nie było konkursu - mówi Anna Fiszer-Nowacka, rzeczniczka dzielnicy.
- Dzielnica może wynajmować lokale organizacjom z pominięciem procedur. Wtedy mają zastosowanie inne, preferencyjne stawki - tłumaczył Marek Lipiński, burmistrz Woli, który w środę gościł w poranku "Witaj Warszawo". - Zespół Gawęda zwrócił się do nas o pomoc i wsparcie. Wcześniej w ten sam sposób pomogliśmy straży - dodał Lipiński.
- Potrzebujemy nowych miejsc, bo teraz nie jesteśmy w stanie przyjąć ani jednego zwierzaka. A w Warszawie potrzebna jest jeszcze pomoc weekendowa - mówił komisarz Mateusz Janda ze Straży dla Zwierząt.
Leszek Dawidowicz
mjc/mz