Przed tygodniem Straż dla Zwierząt zabrała z M3 na Woli 16 zaniedbanych i wygłodzonych psów. Okazało się, że kilka z nich jest też chorych. Niestety ani jeden nie znalazł nowego domu. Była właścicielka postanowiła się o nie procesować. Straż dla Zwierząt prosi o pomoc.
Zabiedzone i chore zwierzęta odzyskują siły. Mimo, że większość z nich ma grzybice i odleżyny to z każdym dniem czują się coraz lepiej.

Upchała stado psów w M-3 na Woli
16 wygłodzonych, zakołtunionych, zaniedbanych, a przede wszystkim zdziczałych psów w miesz...
więcej»
Psy nie szybko trafią jednak do adopcji, bo oprócz wciąż nie wyleczonych chorób, była właścicielka postanowiła się o nie procesować. Może to nawet potrwać kilka miesięcy, a w tej sytuacji nie tylko zwierzęta potrzebują pomocy, ale również strażnicy, którzy nie chcą ich oddawać do schroniska.
- To będzie na pewno długotrwały proces, dlatego potrzebujemy dla tych zwierząt karmy, środków czystości, koców oraz misek. Pomogą nam również wszelkie wpłaty gotówki – apeluje Małgorzata Eysmont ze Straży dla Zwierząt.
Uratowali zagłodzone zwierzęta
16 wygłodzonych, zaniedbanych, a przede wszystkim zdziczałych psów w mieszkaniu przy ulicy Waliców - taki widok zastali w zeszły poniedziałek przedstawiciele warszawskiej straży dla zwierząt. Okazało się, że 70-letnia kobieta, właścicielka psów była już znana Straży dla Zwierząt. Według strażników doszło do przestępstwa.
Kobieta została zatrzymana i była przesłuchiwana. Śledztwo wykaże, czy zostaną postawione jej zarzuty.
Małgorzata Walczak
mdaw