Zobacz samochód od środka

Tutaj samochody są porozbierane na części pierwsze. Wirtualne silniki, układy paliwowe, mniej i bardziej skomplikowane systemy, a wszystko podane jak na tacy, a właściwie... na tablicy. Zapraszamy na wycieczkę po nowym Laboratorium Mechatroniki Politechniki Warszawskiej przy ul. Narbutta 84.








Wirtualny silnik, którego wszystkie elementy widoczne są na tablicy, napędzany jest specjalnym, niepalnym paliwem. Można np. dodać gazu i zobaczyć jak zachowuje się cała aparatura - paliwo szybciej dociera do cylindrów i zasila silnik. Możemy także zasymulować usterki, wystarczy że naciśniemy odpowiednie guziki.

- Widzimy wtedy, że silnik przestaje działać - tłumaczy wykładowca Marcin Jasiński.

Koniec z dżunglą kabli

Można się tu także dowiedzieć czym jest sieć CAN - wszystko pokazane jest na specjalnym symulatorze.

- Kiedyś wszystkie urządzenia, np. światła czy kierunkowskaz, trzeba było podłączać dziesiątkami kabelków. W razie awarii ciężko było np. dojść w którym miejscu kabelek jest uszkodzony - mówi Jasiński. - Natomiast sieć CAN składa się z czterech kabelków i odbiorników, które znacznie ułatwiają pracę, jazdę i naprawę - dodaje.

Obecnie taka instalacja występuje w większości nowoczesnych samochodów. Czasem jednak dochodzi też do awarii czujników, więc gdy coś przestanie działać, zamiast od razu wymieniać część, trzeba najpierw sprawdzić czy to nie wina tego, że nasz samochód "nie widzi", że coś ma działać.

- Kiedyś można było naprawić samochód na środku drogi za pomocą młotka i śrubokręta. Teraz bez diagnoskopu, czyli specjalnego komputera podłączanego do samochodu, nic nie można zrobić. Trzeba zrestartować sterownik i liczyć na to, że po włączeniu będzie dobrze. Ale jeśli trzeba go będzie wymienić, to musimy liczyć się z kosztami rzędu kilku tys. złotych - opowiada Jasiński.

Odrobina Miastafot. TVN Warszawa