Drogowcy wciąż nie wiedzą kiedy zamknięty zostanie wiadukt nad skrzyżowaniem Łopuszańskiej i al. Krakowskiej. Dopiero o godz. 21.00 zbierze się specjalna komisja, która zadecyduje o dalszych losach remontu.
Historia z przedkładaniem terminu zamknięcia wiaduktu trwa od poniedziałkowego wieczoru. Wtedy się nie udało, bo nie można było nakleić oznaczeń na mokrym asfalcie. Z kolei we wtorek okazało się, że wykonawca nie poszerzył wystarczająco objazdów. Kolejny termin wyznaczono na środę, ale znów został przesunięty.

Zamykają wiadukt nad aleją Krakowską
W poniedziałek rozpocznie się remont wiaduktu łączącego ulice Łopuszańską i Franciszka Hyn...
więcej»
Remont konieczny
Remont jest nieunikniony. Wraz z rozpoczęciem prac kierowcy, zamiast wiaduktem, będą musieli przejechać pod nim. To oznacza bardzo duże utrudnienia w ruchu, których w tej okolicy i tak nie brakuje. Korki regularnie tworzą się m.in. od strony ulicy Marynarskiej.
I chociaż remont wiaduktu był przeprowadzony stosunkowo niedawno, roboty są niezbędne.
- Izolacja, która była położona w 1994 roku, nie złączyła się odpowiednio z wiaduktem. W związku z tym asfalt i izolacja zsuwały się po wiadukcie - tłumaczy Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.
Prace mają potrwać do września. Na razie nie ma mowy o opóźnieniach. - Harmonogram prac jest przygotowany z kilkudniowym zapasem - stwierdził Sobieraj.
| Przez pogodę nie zamknęli wiaduktu | fot. TVN Warszawa |
bf/ran/roody