We wtorek rozpoczyna się wyczekiwany od lat remont ul. Emilii Plater. Na razie formalnie, bo drogowcy dopiero organizują plac budowy. Kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej czeka 4-5 tygodni utrudnień, kiedy ulica zostanie zamknięta.

Wspólny pas dla autobusów i rowerów na Emilii Plater
Wspólny pas dla autobusów i rowerów, "rowki" ułatwiające niewidomym dojście do przejścia d...
więcej» 
Remont ul. Emilii Plater - łatanie dziur zamiast przebudowy
Zamiast generalnego remontu - łatanie dziur. Tyle zostało z planów przebudowy ulicy Emilii...
więcej» - Pierwsze prace zaczną się już w środę - pojawią się znaki informacyjne - zapewnia Marcin Zieliński, rzecznik Zakładu Remontu i Konserwacji Dróg. - Duże prace budowlane ruszą pod koniec lipca. Remont potrwa najpóźniej do końca sierpnia. We wrześniu będziemy pracować jeszcze na chodnikach - dodaje.
Z powietrza nie wyremontują
Na razie nie są znane ani dokładna data zamknięcia ulicy, ani trasy objazdów, którymi pojadą samochody i autobusy komunikacji publicznej. Objazdy mają zostać opracowane w ciągu kilkudziesięciu godzin.
- Już widzę, że będzie pięknie - cieszy się Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. - Nie da się wymienić nawierzchni z powietrza. Gwarantuję jednak, że ten remont potrwa bardzo krótko. Ulicę będzie trzeba zamknąć na 4-5 tygodni, do końca wakacji, będzie gotowa - deklaruje.
Znikną parkingi i zatoki
Ulica Emilii Plater zostanie wyremontowana na odcinku od Alej Jerozolimskich do ulicy Świętokrzyskiej. Ulica zyska nową, uporządkowaną geometrię chodnika, jezdni i pasa dzielącego jezdnie. Projekt przewiduje likwidację zatok autobusowych dla zbiorowej komunikacji prywatnej oraz likwidację części miejsc postojowych dla pojazdów indywidualnych.

Skrzyżowanie Popiełuszki z Krasińskiego nadal zamknięte
Co najmniej do piątku potrwają utrudnienia na skrzyżowaniu ulic Popiełuszki i Krasińskiego...
więcej» 
Białołęka utknie w korku? "Możemy być w dużym kłopocie"
Ani ulica Marywilska, ani Płochocińska nie będą poszerzone w tym roku. Na modernizację art...
więcej»
Zniknie m.in. parking na pasie dzielącym jezdnie. Pozostanie postój dla taksówek i zatoki dla autobusów komunikacji miejskiej. - Znikną parkingi ze środka ulicy, dla wielu mieszkańców to będzie problem, ale zachęcamy do korzystania z komunikacji miejskiej. Myślimy, że dzięki temu odciążymy nieco centrum - mówi Marcin Zieliński z Zakładu Remontu i Konserwacji Dróg.
Ścieżka i ładowanie prądu
Nowa organizacja przewiduje po dwa pasy dla samochodów, buspas i pas rowerowy o szerokości 1,5 m. Przed wejściem do Sali Kongresowej zostaną usytuowane stacje do ładowania samochodów elektrycznych.
Prowizorka zamiast remontu
Choć planowany remont cieszy, bo ulica Emilii Plater od wielu lat jest w fatalnym stanie, problem polega na tym, że jest to jedynie rozwiązanie prowizoryczne. Drogowcy nie będą ruszać podbudowy jezdni, nie ma również mowy o budowie podziemnego parkingu, który ratusz ma w długofalowych planach. Rozpoczynające się prace mają na celu jedynie poprawienie estetyki ulicy przed Euro 2012.
ZDM deklaruje, że nawierzchnia wytrzyma w dobrym stanie 7-10 lat. - Jednak bliżej tej dolnej granicy, bo to bardzo ruchliwa ulica - informuje Nelken.
Kiedy doczekamy się generalnego remontu? Tego wciąż nie wiadomo. Miasto nie ma na ten cel zarezerwowanych pieniędzy w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym.
mjc/bako