Można ruszać z budową trasy A2. W środę urzędnicy wbili symboliczną pierwszą łopatę pod nową trasę z Łodzi do Warszawy. Autostrada ma być gotowa już w maju 2012 roku. Wykonawcy przyznają , że czasu jest bardzo mało. Nie brakuje tylko przeszkód do pokonania.

Stał ponad 30 lat. Zniknął w kilka sekund
Wiadukt-widmo w Nowej Wsi pod Żyrardowem przygotowany przed laty pod budowę autostrady zos...
więcej» 
Niewybuchy pod autostradą
Plac budowy pełen niespodzianek i to śmiertelnie groźnych. W Brwinowie pod Warszawą budowi...
więcej»Na uroczystym otwarciu budowy pojawili się m.in. wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, wiceminister infrastruktury Radosław Stępień i poseł Janusz Piechociński z PSL.
91-kilometrowy odcinek autostrady A2 ma być gotowy w maju 2012 roku. Na razie urzędnicy są jednak ostrożni w składaniu obietnic. - Nie ma żadnych informacji, które wskazywałyby, że termin dopuszczenia do ruchu przed Euro 2012 jest zagrożony - mówi Radosław Stępień. Wartość kontraktu wynosi aż 3 mld zł.
Pruszków na pierwszy ogień
Pierwsze prace budowlane zaczną się w Pruszkowie. - Projekt autostrady przewiduje, że trasa będzie przebiegać przez teren naszej oczyszczalni - tłumaczy Bartosz Milczarczyk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Największym problemem jest przepompownia ścieków, obsługująca 150 tys. domów. Autostrada nie mogła ominąć budynku. Alternatywą było bowiem poprowadzenie drogi przez cmentarz. Przepompownię trzeba więc przestawić. Drogowcy mają utrudnione zadanie, bo oczyszczalnia cały czas będzie pracować.
- Budujemy przepompownię i kolektory. Jeżeli one będą funkcjonować i wszystko będzie w porządku, możemy burzyć stare urządzenia i budować autostradę - mówi Milczarczyk.
Trzy odcinki bez pozwoleń
To nie jedyny problem przy budowie autostrady. Wciąż nie ma pozwoleń na budowę trzech odcinków trasy na terenie Mazowsza. Wcześniej muszą się jeszcze odbyć konsultacje społeczne i uzgodnienia z Regionalna Dyrekcją Środowiska.
Nie ma pozwolenia, nie ma robót
- Ta procedura trwa od dwóch do trzech miesięcy - opowiada Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki. Jak dodaje, dokumenty na odcinek w okolicy Grodziska zostały złożone jeszcze w maju. - Tam pozwolenie będzie wydane w połowie sierpnia, a na pozostałe odcinki w połowie września - zapowiada Kozłowski.
Zanim wydane zostanie pozwolenie, na tych fragmentach trasy można prowadzić tylko prace geodezyjne i wyburzenia.
Filip Chajzer
mwap