W nerwowej atmosferze policja i urzędnicy wojewody przejęli działkę, która blokowała budowę Południowej Obwodnicy Warszawy.

Autostrada wystartowała Problemy nie zniknęły
Można ruszać z budową trasy A2. W środę urzędnicy wbili symboliczną pierwszą łopatę pod no...
więcej» 
Stał ponad 30 lat. Zniknął w kilka sekund
Wiadukt-widmo w Nowej Wsi pod Żyrardowem przygotowany przed laty pod budowę autostrady zos...
więcej» Właściciel posesji nie chciał nikogo wpuścić na swój teren. Prowadzący egzekucję nie miał wyboru i kazał zniszczyć zamek w budynku zajmowanym przez rodzinę mężczyzny. - Mamy lokal zamienny dla państwa. Rzeczy zostaną do niego przewiezione - tłumaczył właścicielowi ziemi. Była to ostatnia działka, która jeszcze nie została przejęta.
Nie chcieli pieniędzy
Właściciele domu i działki mieli dostać liczone w milionach złotych odszkodowanie. Zaproponowanych pieniędzy nie przyjęli. - Niestety, nie zawsze działania administracji są takie, że wszyscy są zadowoleni - tłumaczy Piotr Sobucki z Urzędu Wojewódzkiego.
Nadrabiają zaległości
Teraz drogowcy muszą nadrobić opóźnienia przy budowie obwodnicy. - Zestawy do ścian szczelinowych już mają dwutygodniowy przestój związany właśnie z niemożnością wykonywania prac na tej działce - tłumaczy Marcin Ardziński, kierownik budowy.
Obwodnica ma być gotowa w pierwszym kwartale 2012 roku.
Łukasz Wieczorek
mwap