Do niedawna tajne, dziś są już dostępne na stronach BIP-u - wyniki badań "Barometr Warszawski". W oparciu o ten dokument władze stolicy podejmują strategiczne decyzje, a teraz każdy internauta może się z nimi zapoznać.
Badania zrobiono w 2008 roku, ale radni nie mogli się ich doprosić przez kilka miesięcy. W końcu udało się, a teraz może do nich zajrzeć każdy internauta.
Barometr Warszawski można znaleźć na stronach BIP-u.
Zdrowie ważne, ale...komunikacja ważniejsza
Przychodnie i szpitale to największa bolączka warszawiaków. Tylko co trzecia osoba dobrze ocenia stołeczną służbę zdrowia. Większość, bo prawie 60 procent mieszkańców, jest niezadowolona z uzyskiwanej opieki medycznej.

Warszawiacy: Władze miasta nie dotrzymują obietnic!
Barometr warszawski: tak nazywają się zlecane przez ratusz badania, prowadzone od pięciu l...
więcej»
Jednak mieszkańcy stolicy w barometrze sugerują, że więcej pieniędzy powinno pójść na kulturę, turystykę i komunikację miejską. Służba zdrowia znalazła się dopiero na piątym miejscu.
- Inwestycje w stronę kultury są jak najbardziej wskazane, są potrzebne miastu – uważa muzyk Sebastian Szymański.
Obwodnica ważniejsza od metra
Mieszkańcy stolicy wskazują też na inwestycje drogowe, jako najpilniejsze. Najbardziej potrzebna okazała się obwodnica Warszawy. Zdaniem respondentów jest nawet ważniejsza, niż druga linia metra.
W badaniu padały też pytania o ocenę władz stolicy. Tu głosy rozkładają się niemal po równo, bo dobrą ocenę wystawiła prawie połowa ankietowanych. Ponad połowę pozytywnych ocen zebrała natomiast sama prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Ratusz: oszczędzanie przez zatrudnianie
W stołecznym ratuszu wielkie poszukiwania. Poszukiwania pola do oszczędzania. Burmistrzowi...
więcej»
Badamy, żeby lepiej rządzić
Urzędnicy obiecują, że te sugestie zostaną wzięte pod uwagę.
- Wszystkie badania, które są robione służą do tego, żeby w lepszy sposób zarządzać miastem, żeby zbierać informacje od mieszkańców - tłumaczy Marcin Wojdat, dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej.
Część mieszkańców nie wierzy jednak w pozytywny skutek badań.
- Na władzę możemy wpływać tylko poprzez głosowania, pisanie listów, skarg. Ale nie każdy to wie i nie każdy umie to robić – mówi Maciej Tomczyk, mieszkaniec Pragi.
Cyprian Jopek
mjc/par