Już w przyszłym roku na Kanale Żerańskim mogą pojawić się tramwaje wodne. Władze dzielnicy czekają tylko na zgodę Urzędu Żeglugi Lądowej - pisze "Życie Warszawy".

Tramwaje wodne wracają na Wisłę, omnibusy na Starówkę
Przejazd po mieście zabytkowym tramwajem, Wisła widziana z pokładu promu i konne omnibusy:...
więcej»We współpracy z firmą Dom Development, budującą na Kobiałce duże osiedle, tworzony jest projekt zagospodarowania kanału do celów rekreacyjnych oraz przystosowania go do kursów tramwaju wodnego, który miałby połączyć Kobiałkę i Nieporęt z lewobrzeżną Warszawą. Projekt wykonany przez Dom Development został nieodpłatnie przekazany dzielnicy.
Statkiem z przesiadką
Tramwaj wodny kursowałby ze śluzy Żerań do osiedla Regaty. Zatrzymywałby się przy dworcu PKP Warszawa-Żerań. Na pokład jednorazowo zabierałby ok. 110 osób. Podróż "od brzegu do brzegu" trwałaby około pół godziny.
W tej chwili kanał jest chyba jedyną niezakorkowaną drogą na Białołęce. Mieszkańcy osiedla Regaty mogliby szybko dopłynąć tramwajem do dworca PKP, a stamtąd pociągiem dostać się do Dworca Gdańskiego.
Czy to ułatwi życie mieszkańcom? Z opinii, jakie wygłaszają na forach internetowych wynika, że tramwaj to wabik dla przyszłych właścicieli mieszkań budowanych przez dewelopera - pisze gazeta
"Echo Białołęckie". Tramwaj na Wiśle pozostaje nadal w sferze marzeń.
Czekają na decyzję
Leszek Ruta, szef Zarządu Transportu Miejskiego, wyraził zgodę na uruchomienie wodnych linii pod warunkiem, że statki będą pływać z prędkością co najmniej 14 km/h. Jeśli będą kursować wolniej, ludziom nie opłaci się przesiadać z samochodu na statek. Jednak zgodę na pływanie z taką prędkością musi wydać Urząd Żeglugi Lądowej. Dzielnica ciągle czeka.
Dzielnica planuje kursowanie statków przez osiem godzin dziennie. Przez cztery w porannym szczycie i cztery w popołudniowym.
– Musimy zrobić jeszcze kilka prób, by sprawdzić, jak takie kursy wpłyną na środowisko. Chodzi o falę, którą tworzy płynący statek. Podmywa ona brzegi, które na Kanale Żerańskim nie są w najlepszym stanie - tłumaczy Bogdan Maślanka, dyrektor Urzędu Żeglugi Lądowej.
Oprócz systemu komunikacyjnego, na kanale i w jego pobliżu ma powstać cała infrastruktura turystyczno-rekreacyjna.
TRASA TRAMWAJU WODNEGO NA BIAŁOŁĘCE:

Na razie jego trasa kończyłaby się na Modlińskiej - fot. gazetaecho.pl

Taką trasą mógłby dalej popłynąć tramwaj wodny - fot. gazetaecho.pl
bf/roody/mz