Co robi kolej w związku z przygotowaniami do Euro 2012? Przyspiesza! Niestety nie kursowanie pociągów, tylko promocję własnej firmy. Polskie Linie Kolejowe rozpoczęły wielką kampanię reklamową - na pociągach, autobusach oraz na billboardach.
Kolej przekonuje, że jest fajna. I jest, ale tylko dla kogoś kto lubi podróże z przygodami. - Nie da się wejść do pociągów. Czasami trzeba czekać na następne - mówi jeden z pasażerów. - Zimą można tak przeczekać aż cztery pociągi, bo nie da się wejść - dodaje.
PKP zapewniają, że na kolei jeszcze takich porządków nie było. I nie tylko porządków, ale też remontów zniszczonych torów i zakupów supernowoczesnych pociągów za gigantyczne pieniądze, które płyną do nas z Unii. Jest więc szansa, na szybki rozwój.
Pytanie, jaki jest rozkład tych zmian? Na stacji Warszawa Włochy zmian nie widać. Rozkładu zresztą też. Pasażerowie nie wiedzą nawet na jaki peron wjedzie jakikolwiek pociąg. - Trzeba biegać - mówi jedna z pasażerek. - Jak się widzi, że pociąg wjeżdża na peron to trzeba biec - opowiada.
Ekscytują się Euro
Kolejarze jednak są przekonani, że sukces jest. Przecież trasy kolejowe ze stolicy remontowane są niemalże w każdym kierunku. Pracowitością kolejarze chwalą się wszędzie, gdzie tylko można. Ale ile to reklamowanie kosztowało - już mówić nie chcą.
Kazimierz Peryt, dyrektor ds. Euro 2012 PKP PLK twierdzi, że cała ta akcja wynika z... podekscytowania. - To tak jak przygotowania do świąt. Jesteśmy coraz bardziej podekstytowani z każdym dniem - tłumaczy. - Chcemy zwracać na to uwagę. I tym samym chcemy wywoływać olbrzymią radość - dodaje.
Łukasz Wieczorek
aq/roody