Mieszkańcy prywatnych kamienic na Pradze po raz kolejny blokowali przejście dla pieszych i przejazd samochodów u zbiegu Jagielońskiej i Solidarności. W wyniku protestu na Pradze utworzyły się gigantyczne korki. Mieszkańcy są zrozpaczeni, bo właściciele budynków, w których mieszkają zapowiedzieli podniesienie czynszów nawet o kilkaset procent.
- Oczekujemy pomocy od miasta - tłumaczy Ewa Dąbrowska, która razem z innymi osobami wzięła udział w proteście. - Chcemy, aby gmina zapewniła nam mieszkania, jeśli znajdą się właściciele kamienic, bo teraz zostaniemy na bruku. Jesteśmy oszukani i znikąd nie mamy pomocy - dodaje mieszkanka kamienicy na Pradze.

Komunikacyjny horror na Pradze. Mieszkańcy blokowali skrzyżowanie
Na przejściu dla pieszych u zbiegu al. Solidarności i ul. Jagiellońskiej protestowali mies...
więcej»
Praga zakorkowana
W wyniku protestu na Pradze tworzyły się gigantyczne korki. Sznur samochodów na Trasie W-Z ciągnął się aż od placu Bankowego, w korkach stały także tramwaje.
Jak zapowiadają mieszkańcy - protest miał charakter ostrzegawczy i jeśli miasto na niego nie zareaguje, to za tydzień protest przeniesie się pod ratusz na placu Bankowym.
Mieszkańcy ostrzegają
Pierwszy protest mieszkańców kamienic na Pradze odbył się tydzień temu. Mieszkańcy protestują przeciwko podwyżkom czynszu. Do tej pory za metr kwadratowy lokatorzy płacili średnio 2,40 zł. A po lipcowych podwyżkach w niektórych kamienicach płacić mają 8 zł. Zatem czynsz zwiększy się o prawie 400 proc.
Protest poparli radni
Mieszkańcy praskich kamienic wyszli na ulicę tym razem w towarzystwie radnych ze swojej dzielnicy. - Postulujemy o jak najszybszą budowę domów komunalnych, wykup roszczeń i wstrzymanie oddawania kamienic dopóki nie będziemy w stanie przeprowadzić mieszkańców z tych kamienic - wylicza Jacek Wachowicz, radny Pragi Północ.
Ratusz próbuje uspokoić mieszkańców. urzędnicy zapewniają, że stoją po stronie lokatorów. - Przygotowujemy taką uchwałę, która jeszcze podwyższy kryterium dochodowe i co więcej osoby, z tych prywatnych nieruchomości prywatnych budynków, które zostały zwrócone byłym właścicielom będą miały pierwszeństwo w ubieganiu się o lokale komunalne - tłumaczy Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza.

Blokada Pragi: sto osób wywoła większy zamęt, niż zbrojeniówka
Lokatorzy z Pragi, którym czynsz podskoczył nawet o kilkaset procent, chcą zwrócić na sieb...
więcej»
Budujemy, budujemy
Ale lokatorzy kamienic urzędnikom nie wierzą już w ani jedno słowo - Głównym zarzutem środowisk lokatorskich do ratusza jest to, że zasób komunalny coraz bardziej się zmniejsza, bo budynki są reprywatyzowane, a ten zasób, który jest budowany nie pokrywa nawet w małym stopniu zapotrzebowania
- wyjaśnia problem
Piotr Ciszewski.
Marcin Ochmański dodaje - Budujemy coraz więcej i coraz szybciej, bo w roku 2008 oddaliśmy 315 lokali, czyli tyle ile w latach 2003-2006 w sumie, a w tym roku liczymy, że będzie jeszcze więcej.
W tym roku oddane mają zostać mieszkania komunalne przy ulicach: Włókienniczej, Szancera, Flagowej, Kleszczowej i Piaskowej. W sumie 490 mieszkań, ale to i tak za mało, bo na liście oczekujących już w tej chwili jest ponad 5,5 tys. osób.
| Mieszkańcy Pragi protestują | fot. TVN Warszawa |
Małorzata Walczak
ag/par