Część mieszkańców Pragi stoi przed widmem eksmisji. Większość z nich nie stać na płacenie czynszów, które w ostatnim czasie rosną w zastraszającym tempie. - Miasto dopuściło się wielu zaniedbań w kwestii mieszkalnictwa - przyznała na antenie TVN Warszawa Krystyna Krzekotowska z Instytutu Prawa i Mieszkalnictwa.
- To na władzach miasta ciąży obowiązek zaspokajania potrzeb mieszkaniowych. Jednak w stolicy ten ciężar przerzucono na dzielnice, a nie przekazano im odpowiednich środków do zrealizowania tego obowiązku – powiedziała Krystyna Krzekotowska.

Gigantyczne podwyżki czynszów
w kamienicach na Pradze
Lokatorzy prywatnych praskich kamienic są zrozpaczeni, po tym, jak właściciele budynków za...
więcej»
Brakuje mieszkań komunalnych
Wieloletnie zaniedbania spowodowały, że obecnie na mieszkania zastępcze czeka bardzo dużo mieszkańców stolicy. Problem władz polega na tym, że w mieście brakuje mieszkań komunalnych. Jednak zdaniem Krzekotowskiej samorządy mają jeszcze inne narzędzia, dzięki którym mogą pomóc mieszkańcom.
- Oprócz mieszkań komunalnych, których obecnie brakuje, samorządy mają możliwość zawierania umów z właścicielami kamienic i częściowego przejmowania obowiązku płacenia czynszu. To wszystko jest możliwie w świetle obecnego prawa – przekonywała Krzekotowska.
Kosmiczne stawki czynszów
Czy prywatni właściciele kamienic mogą podwyższać czynsze w nieskończoność? Zdaniem ekspertów nie jest to możliwe, bo dzielnice posiadają tzw. "lustra czynszowe" dzięki którym sprawdzają, czy stawki czynszu nie są sztucznie zawyżone. Dodatkowo mieszkańców chroni specjalna ustawa.
- Ustawa o ochronie praw lokatora daje możliwość każdemu najemcy pójścia do sądu w ciągu dwóch miesięcy od wypowiedzenia starej umowy - mówiła Krzekotowska.
mdaw