Lokatorzy prywatnych praskich kamienic są zrozpaczeni, po tym, jak właściciele budynków zapowiedzieli podniesienie wysokości czynszów nawet o kilkaset procent. Miasto i władze dzielnicy obiecały pomoc, ale na razie tylko bezradnie rozkładają ręce, bo prawo stoi po stronie właścicieli kamienic. Zdeterminowani lokatorzy wyszli w piątek na ulice i blokowali ruch na skrzyżowaniu Solidarności i Jagiellońskiej.

Czynsze z kosmosu. Eksperci: to bezprawie!
Część mieszkańców Pragi stoi przed widmem eksmisji. Większość z nich nie stać na płacenie ...
więcej»Helena Pietrusicka od pół wieku mieszka na warszawskiej Pradze. Od lat w tej samej kamienicy. Mieszkanie pani Heleny się sypie, a pieniędzy na remonty nie ma. Teraz kobieta boi się, że niedługo może zostać bez dachu nad głową. Powodem jest gigantyczna podwyżka czynszu.
- Co mam zrobić? - zastanawia się pani Helena. - Po 40 latach pracy, mam tak niską emeryturę, że to nie wystarcza na wiele - skarży się lokatorka.
Więcej lokatorów z wysokimi czynszami
W podobnej sytuacji są wszyscy mieszkańcy kamienicy przy Jagiellońskiej. Takich budynków jest jednak znacznie więcej.
- Większość praskich kamienic jest w tej chwili oddawana byłym spadkobiercom lub też ich następcom prawnym, którzy bardzo wysoki czynsz ustalają po okresie 3 letnim, czyli okresie bezpieczeństwa - wyjaśnia Dezyderiusz Nowakowski z Komisji Infrastruktury Pragi Północ.
Czynsz wyższy czterokrotnie

Zabytkowe, stare kamienice: obraz nędzy i rozpczy
Teoretycznie jeszcze należą do miasta, w praktyce - już nie, bo zgłaszają się ich spadkobi...
więcej»Do tej pory za metr kwadratowy lokatorzy płacili średnio 2,40 zł. W niektórych kamienicach po lipcowych podwyżkach płacić mają 8 zł. Zatem czynsz zwiększy się o prawie 400 proc.
- To nie jest wina człowieka, że przydzielono mu kiedyś takie mieszkanie - przekonuje Grzegorz Kowalski, mieszkaniec jednej z kamienic. - Ja mam tutaj prawie 70 metrowe mieszkanie. Kiedyś chciałem je zamienić. Zwracałem się z tym do gminy, ale urzędnicy powiedzieli, że nic mi nie pomogą i nic mi nie zamienią - tłumaczy pan Grzegorz.
Protest ma zwrócić uwagę na problem
Mieszkańcy są zdesperowani. - Jesteśmy praktycznie jedną nogą na ulicy, dlatego organizujemy protest. Chcemy, żeby rada miasta w końcu zauważyła problem - mówi Marzena Wodnicka.

Komunikacyjny horror na Pradze. Mieszkańcy blokowali skrzyżowanie
Na przejściu dla pieszych u zbiegu al. Solidarności i ul. Jagiellońskiej protestowali mies...
więcej» Piątkowy protest przy ulicy Jagiellońskiej nie jest pierwszą próbą zwrócenia na siebie uwagi. Mieszkańcy zwracali się już z tym problemem do urzędników, lecz Ci na razie nie znaleźli sposobu na jego rozwiązanie.
Kiedy pomoże miasto?
Miasto, jeszcze niedawno obiecało im pomoc: - Mamy zobowiązania moralne co do tych osób - przyznał Andrzej Jakubiak w rozmowie z dziennikarzami "Kawalerii", która zajmowała się tą sprawą. Zastępca prezydenta Warszawy przekonywał, że jeszcze w marcu ratusz skieruje do rady miasta projekt uchwały dotyczący najmu lokali mieszkalnych.
Jednak rzecznik ratusza, Tomasz Andryszczyk studzi te zapowiedzi i zapewnia, że władze miasta widzą problem i postarają się pomóc mieszkańcom, ale Ci nie mogą liczyć na natychmiastową reakcję. - Już teraz wiadomo, że nie wszyscy dostaną mieszkania komunalne. Nawet jeśli do kogoś uśmiechnie się szczęście, to dopiero za kilka lat - mówi rzecznik.
O swoich problemach w TVN Warszawa mówili mieszkańcy Pragi. W ich kamienicy już wkrótce drastycznie wzrośnie czynsz.
| Mieszkańców nie stać na wysoki czynsz | fot. TVN Warszawa |
Małgorzata Walczak
mdaw/ec