Uczniowie samochodówki przy ul. Hożej nie ustają w walce o siedzibę swojej szkoły. W weekend uzbrojeni w kubły z farbą sami zaczęli remontować budynek. Dzisiaj spotkali się z przedstawicielami miasta. Rozmowy wciąż nie przynoszą jednak rozwiązania sytuacji.

Przenosiny Hoffmanowej już pewne
Hanna Gronkiewicz- Waltz przedstawiła harmonogram prac związanych z przeniesieniem liceum ...
więcej» Samochodówka ma się przenieść do budynku dawnego technikum kolejnictwa na Szczęśliwicach. Do ich obecnej siedziby wprowadzą się wtedy uczniowie z liceum im. Klementyny Hoffmanowej, które mieści się na ul. Emilii Plater. Miasto chce sprzedać działkę po Hoffmanowej prywatnemu deweloperowi.
Pomysł nie podoba się jednak ani uczniom liceum, ani technikum. Ci drudzy w walce o budynek swojej szkoły organizowali głośne protesty, spotykali się z urzędnikami a nawet zaczęli na Hożej remont. Jednym z argumentów miasta przemawiającym za przenosinami jest bowiem fatalny stan budynku.
"Szkoła zdycha", dyrektor przeprasza
We wtorek uczniowie spotkali się z przedstawicielami miejskiego Biura Edukacji. Zażarte negocjacje nie przyniosły jednak efektu.
Słowa "szkoła zdycha" wypowiedziałam emocjonalnie, bez świadomości, że rozmowa jest nagrywana (...) Jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony - przepraszam
Jolanta Lipszyc, dyrektor biura edukacji
- Nie mogliśmy walczyć o naszą szkołę, mogliśmy tylko i wyłącznie negocjować to, co możemy zastać na ulicy Szczęśliwickiej - mówi Adam Lech, jeden z uczniów.
Między spotkaniami Dyrektor Biura Edukacji Jolanta Lipszyc powiedziała, że decyzja o przeprowadzce to tylko kwestia czasu. - Ta szkoła zdycha i zdechnie jak nie wyłożymy pieniędzy - mówi twardo.
Wieczorem na forum
tvnwarszawa.pl Jolanta Lipszyc przeprosiła uczniów za swoje słowa: - Cytowane słowa "szkoła zdycha" wypowiedziałam emocjonalnie, bez świadomości, że rozmowa jest nagrywana z ukrycia, w trosce o szkołę na Hożej, jej uczniów i nowoczesną bazę, której nie można zbudować bez pieniędzy. Jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony - przepraszam.
Decyzja w lutym
Uczniowie pomocy szukają także w dzielnicy Śródmieście. - Chcemy, żeby ta sprawa była rozwiązana przyzwoicie nie tylko w stosunku do potrzeb miasta, ale przede wszystkim dla potrzeb uczniów, no bo ostatecznie to ich szkoła - mówi Małgorzata Korczak przewodnicząca komisji edukacji w Śródmieściu
Ostateczna decyzja na temat obu szkół zapadnie w lutym.
Dagmara Kowalska
mwap/ec/roody