Kamienicy przy ul. Zamoyskiego 45 grozi zawalenie. Choć budynek został już przeznaczony do rozbiórki, jego lokatorzy wciąż nie opuścili swoich mieszkań.
- Ja się boję, że na głowę zaczną mi spadać cegły i tynk - mówi Alina Marszał, jedna z mieszkanek kamienicy. Obawy są uzasadnione, bo mieszkańcy dostali kilka dni temu ekspertyzę budowlaną, z której jasno wynika, że kamienica nadaje się tylko do rozbiórki.
- Co dzień żyję w strachu, że dojdzie do katastrofy budowlanej - boi się Jan Kalemba mieszkający na Zamoyskiego od 30 lat. W jego mieszkaniu dosłownie wszystko się rozpada.
Katastrofy obawiają się też inni mieszkańcy kamienicy.
Jeszcze miesiąc czekania
W tragedię nie wierzy za to burmistrz Pragi Południe Jarosław Karcz. Jeszcze nie wie kiedy lokatorzy kamienicy dostaną mieszkania zastępcze. Najbardziej prawdopodobny termin to dopiero przyszły miesiąc. - Mieszkańcom nic nie grozi - zapewnia burmistrz.
Inaczej uważają mieszkańcy kamienicy, którzy jeszcze sporo czasu będą musieli żyć w strachu o własne zdrowie i życie.
Leszek Dawidowicz/mwap/roody