"Diablo" będzie bronił tytuł mistrza na Torwarze

To już pewne - wielki boks wraca do stolicy. 25 września w hali Torwar Krzysztof "Diablo" Włodarczyk zmierzy się z Jasonem Robinsonem i po raz pierwszy będzie bronił pasa championa. Mistrz świata federacji WBC w kategorii junior ciężkiej miał kilkakrotnie walczyć w stolicy, zawsze jednak stawało coś na przeszkodzie.









- Mamy zarezerwowaną halę. Wybieramy przeciwnika. Zawodnik oczywiście musi być z 15-stki - mówi Fiodor Łapin, trener Knock Out Promotions.

Rywal Włodarczyka nie jest zbyt znany w Europie, głównie dlatego, że tylko jedną spośród 30 walk stoczył poza granicami USA. - Ja rzadko boksowałem z mańkutami, prawie w ogóle, nawet w czasach juniorskich. Na pewno będzie ciężko - uważa Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

Na żywo walkę obejrzy około siedmiu tysięcy kibiców. Niemal połowa biletów już została sprzedana. Po zdobyciu pasa "Diablo" stał się bardzo interesującym przeciwnikiem dla wielu bokserów. Już teraz w kolejce do walki z Włodarczykiem ustawił się, min. Danny Green.

Fyrstenberg-Matkowski przygotowują się do US Open

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski przygotowują się do cyklu tenisowych zawodów w Stanach Zjednoczonych, których zwieńczeniem będzie start w US Open. Tenisiści chcą jak najszybciej zapomnieć o turnieju w Hamburgu, z którego odpadli po pierwszej grze.

- Jednak miesięczna przerwa po Wimbledonie spowodowała spadek formy. Ten turniej zawsze gramy po tej przerwie i zawsze nam nie wychodzi - opowiada Mariusz Fyrstenberg, tenisista.

Przed US Open tenisiści wezmą udział w turniejach w Waszyngtonie, Toronto, New Heaven i Cincinnati. - Chcemy, żeby było co najmniej lepiej niż w zeszłym roku. Przegraliśmy w pierwszej rundzie. Mam nadzieję, że uda nam się wygrać kilka meczów - zdradza Marcin Matkowski, tenisista.

To może być lepsza połowa sezonu w wykonaniu warszawsko-szczecińskiego debla, który lubi grać na twardych kortach.

Polonia wróciła z Austrii

Piłkarze Polonii wrócili ze zgrupowania w Austrii. W ciągu niespełna dwóch tygodni rozegrali cztery spotkania kontrolne. Poloniści tylko raz cieszyli się z wygranej, dwukrotnie zremisowali i jeden mecz przegrali. Sparing-partnerzy byli dość wymagający, dlatego prezes Polonii z optymizmem czeka na rozpoczęcie sezonu Ekstraklasy.

- Liga turecka jest trochę wyżej notowana niż polska. Moja drużyna w większości wygrała spotkania lub zremisowała, a przecież grała bez napastników, których nadal ściągamy - wyjaśnia Józef Wojciechowski, właściciel Polonii.

Jutro na pierwszym treningu piłkarze będą mieli okazje poznać Euzebiusza Smolarka, a już w sobotę w trakcie oficjalnej prezentacji spotkają się z kibicami.