Kiedy stanął na Stalowej wydawało się, że może nie przetrwać nawet jednej nocy. Niektórym mieszkańcom Pragi się nie spodobał, bo uznali, że utrwala niekorzystne stereotypy związane z ich dzielnicą. Minęło jednak parę tygodni i okazało się, że do pomnika Pana Gumy można się przyzwyczaić, tak jak można było się przyzwyczaić do oryginału.

"Nieznani sprawcy" zadbali o Gumę
Wydawało się rzeźba Gumy nie przetrwa na Stalowej nawet jednej nocy. Pomnik nie spodobał s...
więcej»Wydaje się, że rzeźba przyjęła się na Pradze i spotyka się raczej z wyrazami sympatii. Już kilka dni po tym jak wrócił na Stalową Pan Guma dorobił się futrzanego kaptura. Cóż, spadł śnieg zrobiło się chłodniej i komuś widocznie zrobiło się żal gołej głowy pomnika.
Zimowa kolekcja Pana Gumy
Od tamtej pory Guma zmieniał nakrycie głowy już co najmniej kilkakrotnie. Większość takich "wydarzeń" relacjonowali stołeczni blogerzy, bo niewielu z nich odmówiło pielgrzymki na Stalową.
Niedawno jednak jeden z nich odkrył przykrą rzecz: -Guma Pęka - skonstatował autor strony
Moje Pstrykanie i opublikował zdjęcie na którym widać, że materiał z którego została zrobiona rzeźba nie wytrzymuje chyba mrozu.
Guma "Nie pęka"
- W zeszłym tygodniu Pana Gumę odwiedził nasz kurator i nie zauważył, żeby coś było nie w porządku - uspokaja jednak Marcel Andino Velez z Centrum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, które opiekuje się rzeźbą. Zapewnił równocześnie, że wyśle kogoś, aby sprawdził czy mróz jej nie zniszczy.
Historia Pana Gumy jest podobna do historii Palmy z ronda de Gaulle'a. Na początku wywołał oburzenie mieszkańców, baliśmy się że rzeźba nie przetrwa pierwszej nocy. Dziś jest obiektem wzbudzającym zainteresowanie, a nawet troskę przechodniów.
Ze strony prażan nic mu już chyba nie grozi: - Historia Pana Gumy jest podobna do historii Palmy z ronda de Gaulle'a. - stwierdził Velez - Na początku wywołał oburzenie mieszkańców, baliśmy się że rzeźba nie przetrwa pierwszej nocy. Dziś jest obiektem wzbudzającym zainteresowanie, a nawet troskę przechodniów.
Plany na wiosnę
- Mamy w planie wykorzystać zainteresowanie warszawiaków rzeźbą. Na wiosnę, gdy będzie trochę cieplej, we współpracy z Grupą Pedagogiki i Animacji Społecznej Praga Północ chcielibyśmy zrobić m.in. warsztaty rzeźbiarskie dla dzieci. Planujemy również zorganizować "spotkanie przy Panu Gumie" w trakcie którego rozmawialibyśmy z mieszkańcami o sytuacji Pragi.
- Dobrze byłoby, gdybyśmy na wiosnę mogli zrobić kolejne powitanie Pana Gumy. Na razie jednak jest za wcześnie aby mówić o konkretnych działaniach - powiedział nam Andrzej Orłowski, pedagog z Grupy Pedagogiki i Animacji Społecznej Praga Północ.
Kim jest Pan Guma?

Menel czy model? Awantura o Pana Gumę
Kilkadziesiąt osób przyszło zobaczyć oficjalne odsłonięcie rzeźby Pana Gumy. Wydarzenie na...
więcej»Pan Guma to projekt, który stworzyli wspólnie: Paweł Althamer i czterech młodych prażan. Rzeźbiarz zaproponował im, by zrobili pomnik kogoś ze swojego najbliższego otoczenia. Wybrali właśnie Gumę - sąsiada, który całe dnie spędzał kiwając się pod sklepem na Stalowej. Rzeźbę Pana Gumy dostało Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Na Stalowej stanęła jej kopia. Ma sprężynę i kiwa się jak pierwowzór. Prawdziwy Guma swojego pomnika na Pradze jednak nie zobaczył. Zmarł gdy chłopcy przygotowywali rzeźbę.
O Panu Gumie możesz też przeczytać na blogach, m.in.:
Moje Pstrykanie
Vlepnet
W Międzyczasie
an