Wczorajsze kontrole policji nie pomogły. Dziś w porannym szczycie kierowcy nadal na Trasie Toruńskiej jeździli niezgodnie z przepisami. Wolą jechać pod prąd albo wpakować się pod tira, niż stać w korku. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze. Chcą wykorzystać nagrania TVN Warszawa, żeby rozliczyć kierowców, którzy łamali przepisy na Toruńskiej.
- To nie jest już łamanie przepisów, to cwaniactwo i bezczelność - mówił w TVN Warszawa Wojciech Pasieczny z warszawskiej drogówki. - Obiecuję, że rozliczymy kierowców na podstawie nagrań TVN Warszawa.
| Policja zapowiada konsekwencje | fot. TVN Warszawa |
Ostra jazda
Pod prąd, wprost przed nadjeżdżające samochody - tak kierowcy próbują omijać korek na Trasie Toruńskiej. Ustawione przez drogowców bandy przegradzające nielegalny skrót, zamiast rozwiązać problem, podziałały na kierowców jak płachta na byka.
O bałaganie na Trasie Toruńskiej pisaliśmy
już nie raz. Po rozpoczęciu przebudowy kierowcy wyszukiwali coraz to nowe skróty, nie zawsze zgodnie z prawem. Jedne z nich drogowcy postanowili przegrodzić barierką. Efekt? Zamiast przejeżdżać przez pas wyłączony z ruchu kierowcy omijają barierki jadąc pod prąd.
| Kierowcy jadą pod prąd, żeby ominąć barierki | fot. TVN Warszawa |
"To wina tego bydła"
- Przecież to są nieuki, należy im wszystkim odebrać prawo jazdy natychmiast. Przecież to jest w ogóle jakaś granda, to nie jest wina dróg, to nie jest wina drogowców, to jest wina tego bydła - denerwuje się jeden z kierowców.
O zmiany prosili jeszcze w listopadzie rodzice szkoły położonej nieopodal.
Do przełomu 2010-11 korki tam będą.
Małgorzata Tarnawska, GDDKiA
- Wystarczy tylko i wyłącznie postawić barierki tutaj co udrożni ten ruch, i my będziemy mogli jako rodzice dowieść dzieci na godzinę 8 do szkoły - proponował jeszcze Daniel Kulesza, rodzic. Podobnie uważali inni rodzice, a drogowcy przychylili się do ich prośby.
"A jak mam jechać?"
Już pierwszego dnia po ustawieniu barierek okazało się, że dla kierowców nie ma przeszkód nie do pokonania. - A jak mam jechać jak są takie korki? - tłumaczy się większość łamiących przepisy.
Tymczasem, gdyby kierowcy pojechali tak, jak nakazują znaki, również mogli by wyjechać na Trasę Toruńską. Tyle, że wcześniej musieli by przejechać odcinek ul. Marywilskiej, wykonać nawrotkę, a potem znów włączyć się do ruchu. Jednak nikt, kto zaoszczędził tyle czasu jadąc sprytnym objazdem nie chce go później tracić. Kombinowanie opłaca się bardziej. Ale do czasu.

Tak kierowcy powinni wyjechać z ul. Winnickiej, by poprawnie właczyć siędo ruchu na TrasieToruńskiej - fot. TVN Warszawa
Nie było pouczeń
Skracanie drogi ukrócili policjanci, którzy pojawili się na miejscu po dwóch godzinach. Dla kierowców, którzy próbowali jechać pod prąd nie było litości. Mundurowi wystawili w środę kilkanaście mandatów.
Cierpliwości...
Kierowcy jeżdżący Trasą muszą uzbroić się w cierpliwość. - Do przełomu 2010-11 korki tam będą. Wtedy zostaną oddane dwa wiadukty - mówiła na antenie TVN Warszawa Małgorzata Tarnawska z GDDKiA.
Filip Chajzer
mjc/roody/mz