Grzegorz Chronowski
Ktoś mądry powiedział kiedyś, że "nigdy nie jest tak źle, jak nam się wydaje i nigdy nie jest tak dobrze, jak się nam zdaje”. To takie moje ciche motto życiowe, które pozwala na uśmiech i radość z każdego dnia. Dawno temu rzuciłem dziennikarstwo, bo zachciało mi się zostać psychologiem. Kiedy skończyłem psychologię kliniczną zostałem dziennikarzem. Może bieganie z mikrofonem i kamerą po miejscach, gdzie biją rytmy miasta to moje przeznaczenie? A co do miasta…. Im więcej podróżuję, tym bardziej doceniam urodę i ducha Warszawy. Najbardziej lubię uliczki i kamienice na Starej Ochocie. A co do podróży… nie przepadam za wyjazdami zorganizowanymi, w kurortach się nudzę. Wolę jechać, tam gdzie jest prawdziwe życie. Mam słabość do Italii, a w Neapolu to mógłbym umrzeć.
Tomek Tylicki
Życie to droga, która ciągle zmienia kierunek. Kiedyś marzyłem, żeby zostać piłkarzem, ale moje serce powiedziało – nie. Stąd dalsza wędrówka.... Po 5-cieloetniej odsiadce w Technikum Kolejowym, szukałem dalej. Wybrałem kierunek, z którym najbardziej było mi po drodze. Dziennikarstwo pozwoliło nie tylko zrozumieć rytm świata, ale i uwierzyć w siebie. Dziś traktuje je jak życiową przygodę, dzięki czemu jestem gdzieś pomiędzy pasją a samym sobą, i dla siebie. Kulturalna rozrywka to cel nadrzędny. Do tego muzyka, która zawsze żyła i żyć będzie we mnie. Dziennikarz, dj, amator – podróżnik, kibic FC Barcelona, szczęśliwa połówka – ja.