W Warszawie z impetem buduje się nowe stadiony, jednak w cieniu wielkich obiektów dosłownie rozpada się wiele sportowych miejsc, które kiedyś tętniły życiem. TVN Warszawa odwiedził pięć najbardziej zaniedbanych. Sprawdźcie subiektywny ranking TVN Warszawa.
Ranking post-sportowych miejsc zaczynamy od
RKS Sarmata. To klub z 88-letnią tradycją. Młodzież z Woli trenowała tu piłkę nożną, lekkoatletykę i kilkanaście innych dyscyplin sportowych. Teraz trudno o tym uwierzyć.

RKS Sarmata - fot. TVN Warszawa
Betonowe baseny w rozsypce
Do miejsc, o których dawno już zapomniano, dorzucić należy kompleksy basenów. Te znajdujące się na
Skrze kiedyś zapełniali w sezonie w sezonie mieszkańcy Ochoty. Znaleźć można tu było płytki basen dla dzieci, normalny dla starszych i atrakcję - zjeżdżalnię. Obecnie stan obiektu jest katastrofalny.

Baseny - Skra - fot. TVN Warszawa
W podobnym stanie znajduje się kompleks basenowy
Wisła obok Mostu Poniatowskiego przy Wale Miedzeszyńskim. Jeszcze w latach 20-tych była tu plaża dla tysięcy osób. Dziś to miejsce jest opuszczone.

Baseny - Wisła - fot. TVN Warszawa
Stadion do kosza
W przeglądzie TVN Warszawa znalazły się jeszcze dwa kluby, które popadły w ruinę.
Stadion Syrenki mieście się tuż obok Pola Mokotowskiego. To klub Politechniki Warszawskiej. Studenci przychodzą tu chętnie, choć rzadko dzieje się tu cokolwiek.

Stadion Syrenki - fot. TVN Warszawa
Łubudubu
Najgorszą ruiną jest stadion kolarski klubu z Grochowa -
RKS Orzeł, który jako KS Tęcza zagrał w "Misiu" Barei. W 1972 roku był obiektem nowoczesnym, na którym odbywały się nawet mistrzostwa Polski. Dziś to betonowa pustynia.

RKS Orzeł, czyli KS Tęcza w "Misiu" - fot. TVN Warszawa
myk