Po praskiej parowozowni już nic nie zostało. W sobotę robotnicy dokończyli jej rozbiórkę. Na forum tvnwarszawa.pl trwa tymczasem kłótnia. Część internautów nie kryje oburzenia i domaga się ukarania winnych, którzy dopuścili do zniszczenia kolejnego zabytku w stolicy. Nie brakuje jednak głosów, że dobrze się stało.
- "Czy to ten sam konserwator, który tak niezłomnie dba o ład architektoniczny Warszawy, walcząc z budkami warzywnymi?" pyta
Amar. Z kolei
Jan domaga się zwolnienia konserwatora zabytków. - "Przez lata nikt nie dbał o stare kamienice, a teraz jakby dostali przyspieszenia" – pisze na naszym forum.
Czy to ten sam konserwator, który tak niezłomnie dba o ład architektoniczny Warszawy, walcząc z budkami warzywnymi?
Nikt się nie zajmował tym obiektem przez lata. Nagle wszyscy się budzą. Wielcy obrońcy. Dobrze, że wyburzyli ten budynek.
Sebastian natomiast zwraca uwagę, że Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził prawo dewelopera do rozbiórki. Według niego zawinili tu ci, którzy na czas nie wpisali obiektu do rejestru.
Podobnych opinii jest więcej, ale nie brakuje też głosów, że przez lata nikt o parowozownię nie dbał.
Są też zwolennicy
- "Nikt się nie zajmował tym obiektem przez lata. Nagle wszyscy się budzą. Wielcy obrońcy. Dobrze, że wyburzyli ten budynek. I tak groził zawaleniem, i tak nikt się tym nie zajmował. Jeszcze trochę i sama ta ruina by się zawaliła" – twierdzi
oops.
- "Już nie można patrzeć na te ruiny. Niech w końcu coś zrobią w tym miejscu" – dodaje
belwaw.
- "To już jakaś paranoja z tymi wszystkimi zabytkami. Nie może wszystko być zabytkiem, wybierzmy sobie część budynków i dbajmy o nie, a nie mamy tyle ruder i jest wielki problem jak ktoś chce coś zmienić" – apeluje
mg.

To koniec parowozowni
"Od rana trwa rozbiórka praskiej parowozowni" - alarmowali jeszcze przed 8.00 rano widzowi...
więcej» 
Sąd: parowozownia nie jest zabytkiem
Topnieją szanse na odbudowę praskiej parowozowni. Sąd administracyjny uchylił wniosek o wp...
więcej» 
Konserwator zabytków do kontroli. Społecznicy żądają dymisji
Organizacje pozarządowe domagają się dymisji stołecznej konserwator zabytków. Czarę gorycz...
więcej»
Dokończyli rozbiórkę
Gorąca dyskusja trwa od soboty, kiedy robotnicy wrócili na ul. Wileńską 14, by dokończyć wyburzanie parowozowni. O wznowieniu prac zaalarmowali nas internauci.
"Chodzi o Starą Parowozownię przy Alei Solidarności. Dziś rano, jadąc tamtędy, zauważyłam, że wyburzają ją na dobre" - napisała Monika.
"Tak jak poprzednio, prace rozpoczęto w dzień wolny, aby nie było możliwości poinformowania konserwatora zabytków" - alarmował na
warszawa@tvn.pl Mariusz. I dodał, że teren obstawiony został przez ochronę.
Konserwator kontra dokumenty
Na miejscu pojawiła się wojewódzka konserwator zabytków. Wobec rozbiórki okazała się bezradna, bo inwestor przekonuje, że ma odpowiednie zezwolenia.
- Jest pozwolenie i jest decyzja nadzoru budowlanego o natychmiastowej rozbiórce z tego względu, że zagraża to bezpieczeństwu ludzi - tłumaczył Marek Sierodzki przedstawiciel inwestora.
Jak udało się ustalić reporterowi TVN Warszawa, pozwolenie na rozbiórkę zostało wydane w czwartek przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Powód - zły stan budynku.
Walka w sądzie
parowozowni rozpoczęła się w maju ubiegłego roku. Unikatowa konstrukcja z 1860 r. została zniszczona, mimo że toczyła się procedura wpisu do rejestru zabytków. Mieszkańcy Pragi i miłośnicy zabytków próbowali powstrzymywać robotników i ciężki sprzęt. Dopiero po interwencji konserwatora policja powstrzymała nielegalną rozbiórkę.
Gdy udało się wpisać budynek do rejestru, firma Budrem (odpowiedzialna za wyburzanie parowozowni) postanowiła odwołać się od decyzji mazowieckiej konserwator zabytków. W czerwcu tego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził prawo dewelopera do rozbiórki obiektu.
par