- Już wkrótce na Powiślu i na Krakowskim Przedmieściu będzie można korzystać z darmowego internetu - zapowiedział w TVN Warszawa rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Na to, by dostępem do darmowego internetu objąć całe miasto nie ma co liczyć. Prezydent miasta obiecywała to przed wyborami, ale teraz ratusz ocenia, że takie rozwiązanie jest nieekonomiczne.

Darmowy Internet? Na razie tylko na Bemowie
Coraz więcej mieszkańców Bemowa może korzystać z darmowego, bezprzewodowego Internetu. Do ...
więcej» 
O bezpłatnym internecie można tylko pomarzyć
Obiecanki, cacanki, a internetu darmowego jak nie było tak nie ma. Miasto nie stanie do pr...
więcej» Tomasz Andryszczyk nie chciał przyznać, że Hanna Gronkiewicz-Waltz nie spełniła jednej ze swoich obietnic wyborczych: - Internet miał być wprowadzany etapowo i będzie wprowadzany etapowo - zapewnia rzecznik ratusza i precyzuje: - Będzie to internet wyspowy.
Internet na wyspach
Pierwsze wyspy uruchomimy jeszcze w tym roku - na Krakowskim Przedmieściu i na Powiślu. Zrobimy to w okolicach maja. Z internetu będą mogli dzięki temu korzystać przede wszystkim studenci - tłumaczy zapewniając: - Maj tego roku to jest już konkret. Stosowne dokumenty, zezwolenia są już uzyskane. Czeka nas jeszcze tylko rozmowa z panią konserwator, bo punkty dostępu na Krakowskim przedmieściu nie mogą psuć przestrzeni publicznej.
Ratusz zapowiada też, że szybko uruchomi kolejne takie wyspy. W rozmowie z Igorem Sokołowskim Andryszczyk wspomniał o okolicach Stadionu Narodowego i ulicy Francuskiej. - Chcemy udostępnia te przestrzenie, które z punktu widzenia studentów i turystów są najbardziej istotne - wyjaśnia.
Cała Warszawa? Nie opłaca się
Mieszkańcy innych rejonów miasta na darmowy internet będą musieli jeszcze poczekać: - Budowa systemu, który ogarniałby całą Warszawę byłaby nieekonomiczne. Waraszawa jest ogromnym miastem i w wielu przypadkach ten dostęp pokrywałby się z dostępem do internetu szerokopasmowego. A szerokopasmowy jest przecież znacznie szybszy. Kto chciałby wtedy korzystać z połączenia radiowego? - dopytywał rzecznik i zwracał uwagę: - Tak jest w przypadku m.in. Wilanowa i Ursynowa.
- Czy to oznacza, że o darmowym internecie dla całego miasta możemy zapomnieć? - dopytywał Igor Sokołowski. Tomasz Andryszczyk powstrzymał się od jednoznacznej odpowiedzi. Odsyła za do propozycji rządowych: -Za 3-4 lata projekt rządowy powinien wejść w taką fazę, że darmowy internet stanie się ogólnodostępnym dobrem w skali całego państwa.
| Czy darmowy internet jest potrzeby? | TVN Warszawa |