Centrum zastawione samochodami a główne place zamienione w parkingi - nieciekawie wygląda teraz Śródmieście. Miasto chce uporządkować przestrzeń. Na razie wprowadzono zakaz parkowania na Starym Mieście. W perspektywie czeka zakaz wjazdu aut do centrum. Tymczasem architekci mają inną radę: - Samochody powinno się schować pod ziemię - radzą.

Ratusz zapowiada koniec "parkingu Stare Miasto"
Od poniedziałku na Starym i Nowym Mieście zaczynają obowiązywać nowe, bardziej restrykcyjn...
więcej»Zakaz parkowania na Starówce, choć budzi kontrowersje wśród mieszkańców i przedsiębiorców, ma być krokiem do uporządkowania przestrzeni miejskiej. Dzięki nowym przepisom Stare Miasto wreszcie będzie piękne - przynajmniej tak mówią urzędnicy. - W końcu będzie można uregulować sytuację na Starym Mieście, które jest w końcu wizytówką całego kraju - przekonuje Paweł Kołodziejski, zastępca dyrektor Zarządu Terenów Publicznych.
Mieszkańcy tymczasem skarżą się. - Urzędnicy ustanawiają zakazy, ale nie dają nic w zamian - zwracał uwagę pan Paweł, mieszkaniec stolicy, który dodzwonił się do poranka "Witaj Warszawo!". - Gdzie się podziewają pieniądze z płatnego parkowania? - pytał przy okazji.
Marzenia o podziemnych parkingach
Ratusz od wielu miesięcy obiecuje tymczasem budowę kilku parkingów wielopoziomowych w centrum. Ale wciąż nie może znaleźć chętnego do wyłożenia pieniędzy na ich budowę w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. W efekcie kierowcy tracą cenne minuty na znalezienie wolnego miejsca, co w zimowych warunkach, gdy wiele miejsc znika pod zaspami śniegu, jest szczególnie trudne. Jest też aspekt estetyczny: samochody, parkujące wszędzie, po prostu szpecą miasto.

Samochody zjadą pod ziemię, kłopot z parkowaniem zostanie
Place Defilad i Teatralny oraz ul. Emilii Plater - to priorytetowe lokalizacje pod budowę ...
więcej»- Są też utrudnieniem dla pieszych - punktował w "Witaj Warszawo!" urbanista Daniel Frąc. - Trzeba sobie zadać pytanie: czy chcemy uzyskać porządną przestrzeń miejską czy zostawić samochody?
Architekt radzi inwestowanie w podziemne parkingi i podaje przykład Placu Teatralnego. - Jeśli samochody znikną, pojawią się usługi. Warszawiacy będą chętniej spędzali tam czas - tłumaczy Frąc. - Można też wykorzystać turystycznie podziemne pozostałości XVII-wiecznego kompleksu handlowego zwanego Marywilem.
- Z kolei na obrzeżach miasta powinno się inwestować w parkingi Park & Ride - uważa architekt.
Park zamiast parkingu
Park zamiast parkingu? Taki pomysł na upiększenie miasta ma z kolei Forum Rozwoju Warszawy. Teren zielony miałby powstać w miejscu parkingu na tyłach Krakowskiego Przedmieścia i ulicy Królewskiej, w miejscu historycznego Ogrodu Grodzickiego.
Zobacz projekt
mz/roody