Kiedy zawiodły wszystkie inne sposoby odśnieżania, kolejarze wyciągnęli asa z rękawa i rzucili do akcji gigantyczny kombajn. TVN Warszawa jako pierwsza odwiedziła kolejarzy z kamerą i obserwowała jak wygląda takie odśnieżanie.

Naprawdę szybka kolej? Nowe składy jeżdżą 160 km/h
Wyglądają imponująco, a kolejarze zapewniają, że wrażenie robi nie tylko piękne opakowanie...
więcej» Tradycyjne sposoby się nie sprawdzają, więc kolejarze sięgnęli w końcu po ciężki sprzęt. Nieużywany od 12 lat. Wielki, głośny, ale skuteczny - specjalny kombajn, który czyści szyny ze śniegu i lodu.
Potrzebny ciężki sprzęt
Przez 12 lat kombajn w Warszawie był niepotrzebny, bo zimy były łagodne. W tym roku sytuacja się zmieniła. Na torach dominuje lód i śnieg. To może doprowadzić nawet do wykolejenia wagonu. Kilka dni temu z torów wypadła SKM-ka. Zawinił najprawdopodobniej maszynista, ale kolejarze i tak dmuchają na zimne.
- Śnieg dostaje się do aparatu wysokiego napięcia. To powoduje zwarcia, przebicia i stąd się biorą awarie pociągów – tłumaczy kolejarz Marek Zienkowicz.
Wolny, ale skuteczny
Kombajn porusza się z prędkością 10 kilometrów na godzinę. Pracuje przede wszystkim w nocy, między 22 a 3 rano, kiedy ruch pociągów jest najmniejszy. Ostatniej nocy czyścił ze śniegu tory między dworcami Warszawa Zachodnia i Centralna.
Łukasz Wieczorek
aq/mdaw