Już drugą dobę grupa mieszkańców z trzech bloków przy ulicy 29 Listopada prowadzi protest głodowy w siedzibie Zarządu Gospodarowania Nieruchomościami dzielnicy Śródmieście. Protestują, bo ZGN chce odciąć dopływ gazu do ich mieszkań. - Na pewno nie przestaniemy protestować - mówi jeden z mężczyzn koczujących w urzędzie. Jego zdaniem wśród mieszkańców panuje tak duża desperacja, że może dojść nawet do samookaleczeń.

Wojna o gaz na Śródmieściu
Nie chcą gwarancji bezpieczeństwa. Chcą gazu. Mieszkańcy trzech bloków przy ulicy 29 Listo...
więcej» Noc z wtorku na środę w urzędzie spędziło kilkanaście osób. Prowadzą protest głodowy, bo rozmowy z urzędnikami od tygodni nie przynoszą rozwiązania konfliktu.
Konfrontacja w urzędzie
W siedzibie ZGN od wtorku głoduje kilkanaście osób. Właśnie we wtorek przed siedzibą zgromadziła się duża grupa ich sąsiadów z transparentami: -Jedną z głodujących osób już odwiozła karetka - relacjonowała jedna z kobiet, która opuściła gmach: -Można stamtąd tylko wyjść. Wejść się nie da. ZGN nikogo nie wpuszcza i odciął głodującym dostęp do toalety. Przywrócili go dopiero po interwencji policji - skarżyła się Miejskiemu Reporterowi.
- W tej sprawie interweniowała już nawet na naszą prośbę Helsińska Fundacja Praw Człowieka - opowiadali protestujący. Informacje te potwierdza wiceburmistrz dzielnicy Śródmieście Marcin Rzońca.
- Byli tutaj przedstawiciele ZGN i władz dzielnicy, był wiceburmistrz Jerzy Majewski, ale rozmowy nie przyniosły rezultatu. Gaz mają i tak odłączyć - skarżyli się we wtorek mieszkańcy.
ZGN: może dojść do nieszczęścia
Zdaniem ZGN nie ma innej możliwości, bo instalacja gazowa w trzech budynkach nie spełnia norm. Jeszcze w zeszłym roku urzędnicy rozdali niewielkie kuchenki elektryczne, jednak mieszkańcy twierdzą, że urządzenia nie nadają się do przygotowywania posiłków. Po wielokrotnym przesuwaniu terminu odcięcia gazu, urzędnicy ze Śródmieścia zatwierdzili ostateczny termin - 20 lutego. Wśród mieszkańców zawrzało.
Z gazem jest bezpiecznie 
Zakręcą gaz w trzech budynkach. "To jest tykająca bomba"
Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami nie zmieni zdania w sprawie trzech bloków przy ul. ...
więcej»
- Mamy inne ekspertyzy! wynika z nich, że instalacja jest bezpieczna - przekonują protestujący. - Nie wyjdę stąd, aż pani dyrektor nie zmieni decyzji. Gaz w tym budynku jest od trzydziestu lat i czujemy się z nim bardzo bezpiecznie. Instalacja została uszczelniona i mamy na to dokumenty podpisane przez rzeczoznawcę - tłumaczyła jedna z głodujących kobiet. - Na kuchenkach elektrycznych, które dostaliśmy, nie da się ugotować obiadu. Tak to można sobie na działce gotować, a nie normalny obiad dla całej rodziny - denerwuje się inna z mieszkanek.
Władze ZGN nie chciały się wypowiadać przed kamerą, ale nieoficjalnie przyznają, że decyzja jest ostateczna.
Kolejna odsłona
To już kolejna odsłona konfliktu między mieszkańcami i śródmiejskim ZGN. Urzędnicy chcieli wyłączyć gaz jeszcze przed świętami, ale mieszkańcy wynegocjowali przesunięcie tego terminu. Później gaz miał być odcięty w styczniu, ale znów protest mieszkańców wymusił na urzędnikach zmianę planów. Za każdym razem reporterzy TVN Warszawa byli na miejscu.
| Konflikt w urzędzie | fot. TVN Warszawa |
mjc/par