Około godz. 9 tramwaje stanęły w obie strony od ronda Waszyngtona w stronę mostu Poniatowskiego. Teraz korek powoli się rozładowuje.
Przyczyną utrudnień była awaria sieci trakcyjnej. - Tramwaj linii 24 około godziny 9 spowodował, że rozregulowała się sieć od ronda Wiatraczna aż do pl. Zawiszy - mówił w poranku TVN Warszawa Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich.
Tłum pasażerów musiał przesiąść się do autobusów. Pospieszne linie na czas awarii zatrzymywały się na wszystkich przystankach.
O 10:20 pierwsze składy zaczęły ruszać. - Ale utrudnienia potrwają jeszcze bardzo długo, bo korek tramwajowy musi się rozładować - ocenił reporter TVN Warszawa Tomasz Zieliński, który jest na miejscu.

Awaria trakcji spowodowała paraliż - fot. TVN Warszawa

Na miejscu są już służby, które naprawiają zerwaną sieć - fot. TVN Warszawa
mz