Poranek pełen niespodzianek - tak zaczął się tydzień w Warszawie. Wielu kierowców miało problem ze znalezieniem swojego auta, o wyjechaniu z zasp nie mówiąc. Zresztą większość ulic i tak nie nadawała się do komfortowej jazdy. Nie lepiej było na chodnikach - w wielu miejscach nie tylko nie zostały posprzątane, ale wręcz zasypał je śnieg zgarnięty z jezdni. - Drogowcy myślą tylko o ulicach - skarży się wielu warszawiaków.
Przez kilka godzin w Warszawie spadło kilkanaście centymetrów śniegu. Efekt?
- Jestem mieszkanką Gocławia i chciałabym zwrócić uwagę na tragiczną sytuację matek maleńkich dzieci. Zaśnieżone chodniki całkowicie uniemożliwiają wyjście z wózkiem. Czy naprawdę nie można odśnieżyć chodników na tyle aby możliwe było wyjście z niemowlęciem w wózku, czy niestety pozostaje czekać w domu do odwilży? - pyta
uziemiona matka.
- Ciekaw jestem, czy ktoś w końcu zajmie się chodnikami, tutaj chodnik przy Wisłostradzie na wysokości ulicy Ludnej, całkowicie pokryty śniegiem - przysłał nam zdjęcie
Piotr.
- Tak wyglądały chodniki głównych ciągów komunikacyjnych Kabat. Al. KEN przy metrze i Jeżewskiego w kierunku Al. KEN o godzinie 7.00. Widok przyjemny, bo przypomina ulice górskich miejscowości. Współczucie jednak dla podążających do metra i na przystanki. Czy ci, co odpowiadają za odśnieżanie chodników, nie mogli wstać o godzinie 6 i odśnieżyć? - pytał
Wojtek.
Takich pytań w listach i komentarzach na naszym forum było kilkadziesiąt. Wygląda na to, że chodników nikt nie odśnieża, a te przy głównych arteriach są dodatkowo zasypywane przez śnieg zgarnięty przez pługi.
Samochody po śniegiem
Nie lepiej od pieszych mieli w poniedziałek kierowcy samochodów. Tu nie pomogły szczotki i skrobaczki - do odkopania auta potrzebna była co najmniej łopata. A ta rzadko bywa typowym elementem wyposażenia. Część kierowców nie miała więc wyboru i pójść musiała za radą Zarządu Oczyszczania Miasta: - Kto nie musi dziś jeździć własnym samochodem albo czuje się niezbyt pewnie za kółkiem warto, żeby rozważył możliwość zostawienia auta i przemieszczania się komunikacją miejską - zachęcał ZOM.
Niektórym się podoba
Ale nie wszyscy narzekają na zimę. Są i tacy, którzy dostrzegają pewne plusy. - Chociaż kilka dni w roku przykryło cały ten syf, te dziury i gruz. Można wyjść na miasto i cieszyć się widokami. Tylko załóżcie normalne buty a nie w szpilach i letnich adidasach - pisze
Michal z SC. I dodaje: - Polacy to mistrzowie narzekania. Jakby była chlapa to zaraz by się pojawiło 30 wpisów że szkoda, bo nie ma śniegu.
O ATAKU ZIMY WIĘCEJ WE WTORKOWYM "WITAJ WARSZAWO!". OGLĄDAJ TVN WARSZAWA OD GODZ. 7.00

Chodnik przy Wisłostradzie - fot. Piotr / warszawa@tvn.pl

Samochody w śniegu - fot. TVN Warszawa

- fot. TVN Warszawa

Miejsce dla niepełnosprawnych jest, tylko jak zaparkować? - fot. internauta holly/warszawa@tvn.pl

Tak wygląda przystanek autobusowy przy stacji metra Ursynów - fot. internauta Łukasz
roody