Do wypadku lotniczego doszło przy ul. Księżycowej, na terenie lotniska Bemowo około godziny 14:15. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został uszkodzony już po manewrze lądowania. Nie ma ofiar śmiertelnych.

Szybowiec spadł na Bielanach. Zginęli uczeń i instruktor
Na ogródki działkowe w rejonie lotniska na Bemowie spadł szybowiec, należący do Aeroklubu ...
więcej»Śmigłowiec lądował tuż przed hangarami. Na zdjęciach TVN Warszawa z miejsca wypadku widać, że to Agusta A109. Wcześniej strażacy na antenie TVN 24 nie wykluczali, że był to Mi-2. Helikopter ma uszkodzone śmigło i urwany ogon. Fragmenty śmigłowca były rozrzucone w promieniu 100 metrów od miejsca lądowania.
Pilot trafił do szpitala

"Huk... a potem cisza"
Śmigłowiec LPR rozbił się przy ul. Księżycowej na terenie lotniska Bemowo. Niedaleko miejs...
więcej»To był egzamin. Na pokładzie śmigłowca było dwóch pilotów. - Prawo lotnicze wymaga, by co jakiś czas sprawdzali swoje umiejętności - mówiła w TVN Warszawa Justyna Wojteczek z LPR.
Według komisji badającej przyczyny wypadku, pilot, który zdawał egzamin bezpiecznie wylądował na lotnisku. Już na ziemi śmigłowiec wpadł w dziwne drgania. Wtedy płat śmigła odciął ogon maszyny.
Obydwaj piloci, którzy byli w maszynie zostali ranni. Jeden doznał tylko lekkich obrażeń, ale drugi z urazem kręgosłupa został przewieziony do szpitala.
Rozbity śmigłowiec Agusta służył w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym cztery lata. Miał 2614 wylatanych godzin.
mz

Zdjęcie zrobione tuż po wypadku - fot. TVN Warszawa

Zdjęcia z Błękitnego 24 - fot. TVN24

Agusta A109 - widok z Błętkinego 24 - fot. TVN24

To była Agusta A109 - fot. Adrian / warszawa@tvn.pl