Ok. godz. 13, tramwaj wypadł na łuku z szyn. Jeden z wagonów tego składu miał numer boczny 1314 a drugi… 1313. Wagony uszkodziły równo 13 samochodów osobowych. Na szczęście nikomu z pasażerów nic poważnego się nie stało. Tak było 13 czerwca 1994 roku, ale w archiwum raportów Zarządu Transportu Miejskiego podobnych historii związanych z trzynastym jest znacznie więcej. Rzecznik ZTM przypomina o nich w mailu wysłanym do dziennikarzy.

Seria wypadków z udziałem tramwajów
Na przestrzeni zaledwie trzech i pół godziny doszło do trzech wypadków z udziałem tramwajó...
więcej» Psychiatrzy lęk przed liczbą 13 określają mianem paraskewidekatriafobii. Może cierpiący na tą przypadłość mają się czego obawiać?
U tych bardziej przesądnych ta data wywołuje dreszcz niepokoju. Czy stare przesądy mają jednak wpływ na funkcjonowanie komunikacji miejskiej?
Znalazła zgubioną torebkę
Połączenie piątku i liczby 13 z pewnością mogą uznać za pechowe dwaj kierowcy autobusów, którzy podczas postoju na pętlach padli ofiarą złodziei – stracili pieniądze, dokumenty i sporo nerwów.
"Pechowy" piątek często kojarzony jest ze złośliwością rzeczy martwych.
-Faktycznie na przestrzeni ostatnich lat tego dnia regularnie psuły się myjnie autobusowe - zwraca uwagę Igor Krajnow w swoim komunikacie i dodaje: -Zdarzył się także przypadek, że wyświetlacz jednego z wozów uparcie pokazywał niewłaściwy numer linii.
Znacznie częściej jednak powodem problemów była złośliwość jak najbardziej żywych chuliganów - pisze rzecznik ZTM. Kradzieże tablic, wybijanie szyb, zanieczyszczanie pojazdów, bijatyki, a nawet kradzież poręczy w autobusie – to odnotowane przejawy ich działalności w feralne piątki.
Warto też wspomnieć, że przy ul. Jagiellońskiej tego dnia stwierdzono "brak dużej szyby w wiacie przystanku, bez śladów potłuczonego szkła". Wygląda na to, że albo wandal miał ze sobą szufelkę i zmiotkę, albo ktoś na koszt ZTM wstawił sobie brakującą w domu szybę. Ale zdarzały się też sytuacje nastrajające pozytywnie - na pewno pasażerka, która w piątek 13 zostawiła w tramwaju torebkę i jeszcze tego samego dnia odzyskała ją z pełną zawartością będzie mogła zaliczyć ten dzień do udanych.

Jeden wypadek wystarczy, by sparaliżować miasto
Brakuje kierowców, informacji i szybkiego reagowania. W sytuacjach awaryjnych, gdy przesta...
więcej» "Wysepka ma charakter stały"
Wśród innych zaskakujących zdarzeń związanych z 'feralną" datą wymienić można nagłe "pojawienie się" wysepki dla pieszych na środku ulicy Browarnej na Powiślu. O nowym elemencie drogi, którego budowy nikt z ZTM nie uzgodnił, powiadomili dyżurnego kierowcy linii 162, którzy nagle utracili możliwość skrętu. Przybyły na miejsce instruktor stwierdził – jak należy przypuszczać z niemałym zdumieniem – że: "wysepka ma charakter stały, jest wyposażona w sygnalizację świetlną i znaki drogowe".
Zaczęło się od templariuszy
Przypuszczalnie do złej sławy piątku 13 przyczynił się, w XIV w., król Francji Filip IV Piękny - przypominają pracownicy ZTM. 13 października 1307 r. z jego rozkazu wymordowano templariuszy. Król chciał przejąć ich rzekomo niezliczone kosztowności, które w rzeczywistości nigdy nie zostały odnalezione.
Krach na giełdzie amerykańskiej z 1929 roku zaczął się wprawdzie już w czwartek, ale powszechnie wiąże się go także z piątkiem... trzynastego, oczywiście. Czy faktycznie liczba 13 ma złą, magiczną siłę, której należy się obawiać?
Dla równowagi przytoczmy jedną z definicji paraskewidekatriafobii podawanej przez blogera
Grabka: paraskewidekatriafobia - czyli "strach przed użyciem głowy i zwiększeniem sobie ilorazu inteligencji".
mjc