Jeszcze w tym roku w stolicy powstanie kilkadziesiąt punktów ładowania aut elektrycznych. Co ciekawe, przez pierwsze miesiące doładowywanie pojazdów ma się odbywać zupełnie za darmo. To nie koniec nowości. Ratusz planuje zakup ekopojazdów dla straży miejskiej - informuje "Życie Warszawy".

Ratusz chce budować stacje dla samochodów na prąd
Trzy złote - tyle kosztuje przejechanie 100 kilometrów ekologicznym samochodem zbudowanym ...
więcej»- Pierwsze stacje do ładowania pojazdów elektrycznych zaczną działać w Warszawie już 15 grudnia – zapowiada na łamach "ŻW" wicedyrektor miejskiego Biura Infrastruktury, Leszek Drogosz.
Pierwsze miesiące gratis
Doładowywanie akumulatorów przez pierwsze miesiące ma być zupełnie darmowe. – Formalności związane z płatnościami były tak skomplikowane, że na początku łatwiej będzie obsługiwać klientów bez pobierania opłat – tłumaczy gazecie Leszek Drogosz i dodaje, że potrwa to prawdopodobnie około sześciu miesięcy.
Straż miejska w ekoautach
Darmowe doładowania to nie jedyny sposób, który ma zachęcić warszawiaków do zakupu ekopojazdów. Już wkrótce pierwsze auta elektryczne trafią do straży miejskiej. Ratusz planuje zakup kilku pojazdów w najbliższych pięciu miesiącach. Ma się to przyczynić do ich popularyzacji.
Tanie w eksploatacji Chcemy, żeby miejsca napełniania baterii samochodów elektrycznych były przy stacjach metra, przy urzędach dzielnicy i w innych centralnych punktach miasta
Leszek Drogosz z biura infrastruktury w ratuszu
Produkcja samochodów elektrycznych w podwarszawskim Pruszkowie już ruszyła. I choć auto wygląda skromnie, to jego cena skromna nie jest. Za nowy egzemplarz trzeba zapłacić ponad 50 tys. złotych.
Eksperci są jednak zgodni. Za kilka lat wszystkie wielkie koncerny będą oferowały auta o napędzie elektrycznym. Dlatego ekologiczne samochody z czasem będą tańsze. - Jeżeli zasięg takiego auta przy jednym ładowaniu to 60, 80 kilometrów to przy codziennej eksploatacji zupełnie wystarczy przeciętnemu kierowcy - zapewnia w rozmowie z TVN Warszawa Piotr Burchard z czasopisma "Auto Świat".
Przejechanie 100 km na najtańszej bezołowiowej benzynie kosztuje około 36 złotych, na gaz około 18 złotych. Tymczasem na prąd to tylko 3 złote za 100 km, czyli 12 razy mniej niż za ropę. Naładowanie baterii od 0 do 100 procent pojemności ze zwykłego gniazdka domowego trwa cztery i pół godziny.
Nowe stacje
Warszawa za pieniądze Unii planuje uruchomienie w sumie 114 punktów ładowania aut elektrycznych. - Chcemy, żeby te miejsca napełniania baterii samochodów elektrycznych były przy stacjach metra, przy urzędach dzielnicy i w innych centralnych punktach Warszawy - zapowiada w rozmowie z TVN Warszawa, Leszek Drogosz z biura infrastruktury w ratuszu.
mdaw/par