Napad na bank Millennium przy ul. Sobieskiego 60. Do napadu doszło ok. godz. 15:30. Mężczyzna, około 20 lat, przedmiotem przypominającym broń zastraszył pracowników. - Zażądał wydania pieniędzy, kiedy je otrzymał zbiegł w kierunku pobliskiego osiedla - poinformowała w TVN Warszawa Dorota Tietz ze stołecznej policji.

19 banków i poczta. Trwa seria napadów
Około godziny 8 rano, do oddziału poczty przy ul. Powstańców Śląskich weszło trzech zamask...
więcej»
Napad na bank. Rabuś atakował banknotami
W piątek tuż przed południem zamaskowany sprawca napadł na oddział banku Millennium przy u...
więcej» Wciąż trwają poszukiwania mężczyzny, który dokonał napadu. - Ma około 180 cm wzrostu, był ubrany na ciemno, miał zamaskowaną twarz oraz przedmiot przypominający broń - dodaje Tietz.
Na miejscu policjanci przesłuchali pracowników placówki, w której doszło do napadu, oraz świadków zdarzenia. Czynności dochodzeniowe trwały kilka godzin.
- Na razie nie wiadomo ile pieniędzy zginęło z banku, ale nie była to duża kwota - mówi Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego policji.
20 napad
To już 20 napad na bank w tym roku. Ofiarami złodzei wyjątkowo często padają placówki Millennium. Ostatni napad miał miejsce 25 września. Złodziej zaatakował placówkę przy ul. Malczewskiego.
Policja przegrywa ze złodziejami
W większości przypadków policja jest bezradna. - Sprawca jest albo złapany na gorącym uczynku albo jest to kwestia długiego, żmudnego dochodzenia – tłumaczy TVN Warszawa Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji. Według niego to nie grupy przestępcze, a pojedyncze osoby napadają na stołeczne banki. - Wybierają zazwyczaj placówki oddalone od centrum i kiepsko strzeżone – dodaje.
W tym roku policja zatrzymała zaledwie cztery osoby podejrzana o napady na banki. Pod koniec września, sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku, podczas napadu na Mokotowie.
mwap/par