Akcjonariusze Orco, firmy budującej apartamentowiec Złota 44, mieli wczoraj zadecydować o dalszym losie tego projektu. Ale decyzja nie zapadał, bo nie udało się zebrać kworum. Jest jednak światełko w tunelu. Za projektem restrukturyzacji firmy, który zakłada dokończenie inwestycji, opowiedziało się zgromadzenie posiadaczy tzw. warrantów, jednego z trzech ciał, które może zdecydować o dalszym losie "szklanego żagla".

Złota 44 może wystrzelić w górę
Inwestor 192-metrowego budynku przy Złotej 44 deklaruje, że wstrzymana kilka miesięcy temu...
więcej» Z powodu kłopotów finansowych firma Orco wstrzymała budowę swojej najbardziej prestiżowej inwestycji w stolicy - apartamentowca Złota 44. Choć deweloper cały czas utrzymuje, że to priorytetowy projekt, na jego dokończenie muszą się teraz zgodzić akcjonariusze. Niestety, na wtorkowym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy zabrakło kworum, więc wciąż nie wiadomo, czy są skłonni ryzykować swoimi pieniędzmi.
Część jest za
Pozytywnie dla Orco zakończyło się natomiast zebranie posiadaczy warrantów, którzy jako jedna z trzech grup decyzyjnych (obok akcjonariuszy i obligatoriuszy), decyduje o dalszych losach spółki.
- Tak skomplikowana procedura restrukturyzacji wymaga podjęcia decyzji przez wiele organów, ale wczorajsza decyzja posiadaczy warrantów zbliża Orco do zakończenia procedury wdrażania planu restrukturyzacji finansowej - przekonuje Alicja Kościesza z Orco.
Ponowny termin walnego zgromadzenia akcjonariuszy wyznaczono na 20 października.
mjc/roody