Nieznany sprawca napadł na oddział Fortis Banku na Puławskiej 38. W momencie napadu w placówce było dwóch klientów i dwóch pracowników banku. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Bandyci - policja: 17 do 3
We wtorek miał miejsce już 17 napad na bank w tym roku. Tym razem bandyci zaatakowali oddz...
więcej» Do napadu doszło po godz. 11. Mężczyzna miał wspólnika, który czekał na niego w samochodzie. Sprawca uciekł szarym polonezem. Szuka go stołeczna policja.
- W pościgu bierze udział kilka wozów policyjnych i śmigłowiec - mówiła tuż po napadzie Edyta Adamus z zespołu prasowego KSP.
"W wyniku tego zdarzenia żaden z klientów ani pracowników Fortis Banku Polska nie został poszkodowany. Incydent ten aktualnie jest przedmiotem postępowania wyjaśniającego prowadzonego równolegle przez bank, jak i powołane do tego organa"- czytamy w oficjalnym komunikacie banku.
Rekordowy rok
W 2009 roku już pobito rekord napadów na banki - to 17 takie zdarzenie. Najczęściej okradano placówki PKO BP i Millennium. - Najczęściej mamy do czynienia z napadami na placówki albo ajencje bankowe oddalone od centrum, w których nie ma ochroniarza - tłumaczył na antenie TVN Warszawa Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.
Napadnięty oddział Fortisu funkcjonował pod marką Dominet Banku. Sieć ta została przejęta przez Fortis niemal dwa lata temu.

Helikopter krąży nad Ursynowem - fot. Staszek Maksymowicz

Helikopter nad ul. Dunikowskiego - fot. internautka Marysia
mz/aq