Przed południem na skrzyżowaniu Grójeckiej i Banacha samochód wjechał w przystanek tramwajowy. Jedna osoba zginęła na miejscu, jedna została odwieziona do szpitala. Obecnie ruch obywa się normalnie. Drogowcy naprawili również uszkodzoną w wyniku wypadku sygnalizację świetlną.
- Najprawdopodobniej samochód wjechał w przystanek. Ściął też jakiś słup. Niestety są ofiary - relacjonuje w rozmowie z portalem
tvnwarszawa.pl Marek, świadek tragicznego wypadku. Te informacje potwierdza policja.
- Z pierwszych ustaleń wynika, że kierowca renaulta laguna chcąc ustąpić miejsca jadącej na sygnale karetce zderzył się z peugeotem partnerem. Ten wjechał w przystanek tramwajowy - informuje oficer prasowy stołecznej policji. - Takie zaznania złożył kierowca renaulta - dodaje.
Na miejsce wezwano prokuratora, trwają czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia.
W wyniku wypadku kierowcy utknęli w korkach. Na skrzyżowaniu nie działa sygnalizacja. Najgorsza sytuacja była na Grójeckiej w kierunku centrum. Przystanek na którym doszło do wypadku został zamknięty dla pasażerów. Tramwaje kursują jednak normalnie.

W wypadku zginęła jedna osoba - fot. TVN Warszawa

Korek na Banacha - fot. TVN Warszawa

Ruch na skrzyżowaniu jest poważnie utrudniony - fot. TVN Warszawa

Grójecka zakorkowana w kierunku centrum - fot. TVN Warszawa

Śmiertelny wypadek na Grójeckiej - fot. TVN Warszawa
par