Zobacz "Hardkor 44"

18:56 10.07.2009 / tvnwarszawa.pl
Zobacz "Hardkor 44"
Tomasz Bagiński pracuje nad filmem o Powstaniu Warszawskimfot. TVN Warszawa
Tomasz Bagiński pracuje nad filmem o Powstaniu Warszawskim. Nie będzie to zwyczajna animacja - film ma być zrealizowany tak, jak słynne ekranizacje komiksów "Sin City" i "300". Powstanie też trójwymiarowa rekonstrukcja zburzonej Warszawy.
Nowy film mistrza animacji Tomasza Bagińskiego
Reżyserii, animacji i grafiki nauczył się sam. Jego pierwszy film animowany "Katedra" otrz...
więcej»
Muzeum Powstania Warszawskiego przyzwyczaiło nas już do tego, że sięga po zaskakujące środki wyrazu: koncerty punkrockowe, plenerowe przedstawienia, rekonstrukcje historyczne, przejazdy rowerowe czy komiksy. Ale filmu science-fiction z Powstaniem nikt jeszcze nie próbował łączyć. Porwał się na to Tomasz Bagiński, twórca filmów animowanych w 2003 roku nominowany do Oskara za "Katedrę".

- Od wielu lat myślę o nowym sposobie opowiadania historii, w tym Powstania Warszawskiego. O sposobie broniącym się w skali świata - tłumaczy filmowiec.

Gwiezdne Wojny 1944

W "Hardkorze 44" - bo tak nazywa się projekt - tragedia walczącej Warszawy staje się punktem wyjścia do opowieści, w której świat jest czarno-biały. Zło jest absolutne, a dobro czyste i nieskalane. Bez kompromisów.

Do walki z Powstańcami Niemcy kierują oddział tajemniczych, mrocznych cyborgów. To z nimi przyjdzie się zmierzyć Powstańcom. Niczym rebelianci z "Gwiezdnych Wojen" staną do walki z imperium zła.

- Dziewczyny śliczne jak marzenie i uzbrojone po zęby. Nożowniczki i snajperki. Chłopaki silne jak konie, obładowani bronią maszynową, bombami i granatami - wyobraża sobie Bagiński.

To oczywiście obraz daleki od faktów. W sierpniu 1944 roku powstańcy szli do walki z jednym pistoletem na kilku chętnych, by "kropić" do Niemców. Dla widzów przyzwyczajonych do realistycznych filmów wojennych pomysł z robotami na usługach nazistów może się wydawać nierozsądny czy wręcz kontrowersyjny. Co innego pokolenie wychowane na grach komputerowych i fantastyce. Ono łatwo odnajdzie w tej wizji znajome motywy z komiksów takich jak "Hellboy" czy gier takich jak "Return to Castle Wolfenstein". Niemcy budujący najróżniejsze "wunderwaffe", eksperymentujący na ludziach, budujący mechanicznych "ubersoldatów" pojawiają się w grach i komiksach od dawna.

Nikt jednak nie próbował jeszcze tak dosłownie przenieść ich na ekran, w dodatku umieszczając w powstańczej Warszawie. Film zostanie zrealizowany techniką, która pozwoliła przenieść na ekran klasyczne komiksy Franka Millera, "Sin City" czy "300". Grali w nich prawdziwi aktorzy, ale cały otaczających ich świat wykreowany został na komputerach. Dzięki temu Miasto Grzechu mogło być czarno-białe, a kadry z "300" przypominały malowane farbami obrazy. Dzięki tej technice Warszawa Bagińskiego będzie mroczna, posępna, płonąca piekielnym ogniem, wypełniona złowieszczymi maszynami i postaciami rodem ze steampunkowego piekła.

Wytłumaczyć Powstanie światu

- Nie chciałem pokazywać Powstania tak, jak jesteśmy przyzwyczajeni; beznadzieja zrywu i ponure śmierci w kanałach. Chciałbym pokazać świat archetypów i w ten sposób przybliżyć te wydarzenia rówieśnikom Powstańców wychowanym na filmach o superbohaterach, komiksach i grach komputerowych - przekonuje Bagiński.

- Wolność, poświęcenie, walka dobra ze złem to uniwersalne tropy, zrozumiałe dla odbiorców w każdej części świata. Należy tylko do nich dotrzeć - Piotr Śliwowski, historyk z Muzeum Powstania, nie widzi nic szokującego w tym, że Bagiński chce opowiadać o Powstaniu odrealniając je i mieszając z science-fiction.

- W dziejach kina polskiego powstało wiele wybitnych filmów mierzących się z tematyka Powstania Warszawskiego, jak "Kanał" czy "Eroica". Ale dziś trafiają one przede wszystkim do widza wyrafinowanego. Wciąż brakuje wielkiej historycznej epopei, która mogłaby podbić serca widzów na całym świecie, przenosząc tym samym historię Powstania Warszawskiego z wymiaru lokalnego w globalny - dodaje z kolei Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

Najwcześniej za trzy lata

Film wyprodukuje firma Platige Image, specjalizująca się w grafice komputerowej, animacji 3D i efektach specjalnych. Realizowała m.in. filmy do gry "Wiedźmin" i "Katedrę", a także najnowszy film Tomasza Bagińskiego, "Kinematograf". Firma złożyła już w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej wniosek o dotację na przygotowanie wstępnej koncepcji scenariusza i samego filmu. Z tak przygotowanym projektem można zacząć poszukiwania studia filmowego i sponsorów oraz pracę nad właściwym scenariuszem. Film ma być gotowy za trzy lata, a już w najbliższą środę na niecodziennej konferencji prasowej twórcy opowiedzą o szczegółach fabuły.

W styczniu polecimy nad walczącą Warszawą

"Hardkor 44" to nie jedyny projekt realizowany przez Bagińskiego wspólnie z muzeum. Filmowiec podjął się jeszcze jednego gigantycznego wyzwania. Właśnie przygotuje kilkuminutową symulację przelotu nad Warszawą w 1944 roku.

- Będzie to widok z samolotu, takiego jak Liberator odtworzony już w muzeum. Pokażemy trasę, którą latały te nieliczne załogi ze zrzutami - tłumaczy Ołdakowski. - Oczywiście będą pewne różnice. Przede wszystkim przelot będzie się odbywał w dzień, a nie w nocy. Wszystko dlatego, że chcemy pokazać, jak wyglądała Warszawa w ostatnich dniach Powstania.

Samoloty z pomocą nadlatywały z południa, nad Wisłą. Na wysokości Starego Miasta odbijały na zachód, by wykonać zrzut w rejonie placu Krasińskich. W symulacji zobaczymy tę trasę dwa razy, tak jakby samolot powtarzał nieudaną próbę zrzutu. Zobaczymy Stare Miasto, okolice placu Bankowego, a w perspektywie puste pole - tereny zmiecionego z powierzchni ziemi getta. Wszystko to dosłownie z pokładu Liberatora. Mała sala kinowa ma bowiem powstać właśnie we wnętrzu repliki, która wypełnia Halę B w muzeum na Woli.

- To będzie jedno miejsce, ale szukamy pomysłu, jak wewnątrz muzeum zmieścić jeszcze jedną salę z nowoczesnym ekranem, tak by symulację mogło oglądać więcej osób. Do Liberatora mogłoby jednorazowo wejść najwyżej kilku widzów - tłumaczy Ołdakowski.

Pierwszy fragment animacji - Stare Miasto - ma być gotowy już za kilka tygodni. Cały kilkuminutowy przelot zobaczymy na początku przyszłego roku.

Trójwymiarowa rekonstrukcja zburzonej Warszawy - fot. Platige Image



Karol Kobos

ulice
21:06  Dolina Służewiecka / Puławska: wypadek
14:36  al. Wilanowska/ Dominikańska: kolizja. Samochód uderzył w latarnię.
13:12  Idzikowskiego/Sobieskiego: zderzenie dwóch aut
08:23  Bonifacego/Sobieskiego: brak świateł
07:53  Most Śląsko-Dąbrowski: korek w str. centrum
Mapy i technologia:
pogoda
Temp.:
Ciśn.:
15 °C
1004 hPa

Jutro

15/7

Pojutrze

15/6

telewizja

Polonia znów trenuje

Polonia znów trenuje

Piłkarze Polonii wrócili do treningów po czterech... więcej»

Odrobina pływa po Wiśle

Odrobina pływa po Wiśle

Witold Odrobina odwiedził siedzibę fundacji Ja Wisła... więcej»

Bemowo połączą linią tramwajową

Bemowo połączą linią tramwajową

Mieszkańcy Bemowa czekali na to 20 lat. Zapadła... więcej»

Kupujemy namiot

Kupujemy namiot

Współczesne modele namiotów to lekkie i proste w... więcej»

Kupujemy elektroniczną nianię

Kupujemy elektroniczną nianię

W najnowszym docinku "Kupujemy" zajmujemy... więcej»

Styl warszawskiego ulicznego rapera

Styl warszawskiego ulicznego rapera

Mają swoje osiedla i miejscówki, do których są... więcej»

2 dni wolnego na Mazurach

2 dni wolnego na Mazurach

Ostanie letnie dwa dni wolnego Wito wraz z ekipą... więcej»

już wkrótce
Dziś w TV- 02.09 - czwartek
22:15Rytm Miasta
23:30Stolica
01:30Stolica
Jutro w TV- 03.09 - piątek
06:15Rytm Miasta
06:35Odrobina Miasta
Witaj Warszawo!
"Witaj Warszawo!" to poranne pasmo informacyjne, które startuje już o 7 rano!... więcej»
10:00Rytm Miasta
10:15Rytm Miasta
10:35Odrobina Miasta
11:30Rytm Miasta
11:35Nieruchomości
11:45Rytm Miasta
12:05Kupujemy
12:15Odrobina Miasta
12:35Rytm Miasta