Od samego rana sto osób miało malować u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia i Karowej współczesną wersję "Bitwy pod Grunwaldem". Obraz miał promować stolicę na świecie. Niestety przez kapryśną pogodę artyści musieli wstrzymać pracę. Ale już ok. godz. 18 znów chwycą za pędzle.
Ta nietypowa akcja, to jeden z punktów obchodów 20. rocznicy pierwszych wolnych wyborów w III RP. W toku dyskusji powstała koncepcja dzieła sztuki, które będzie współczesną metaforą obrazu Matejki. Będzie na nowo definiowało pojęcie Solidarności i zachęcało Polaków do życia w pokoju.
W czwartek na Krakowskim Przedmieściu, między hotelami Bristol i Europejskim, ustawione zostało płótno, na którym warszawiacy namalują nowy obraz.
- Jan Matejko jest dla świadomości historycznej i współczesnej Polaków tym, kim był Homer dla Greków. Mamy zakodowane myślenie kim jest patriota opartą na obrazach Matejki - opowiadał mówił Jarosław Spychała, inicjator akcji. - Nasz obraz ma być w pewnym sensie zaprzeczeniem matejkowskiej "Bitwy pod Grunwaldem". Powstanie jego pokojowa wersja - dodał. - Dlatego będzie dominował kolor różowy - opisuje uczestniczka akcji.
Pogoda zepsuła zabawę
Na razie jednak wojsko musiało schować ogromne płótno pod dach. Artyści czekają na lepszą aurę i jeszcze dziś mają wznowić pracę.
- Ale i tak ciągle mieszkańcy Warszawy mogą do nas dołączyć o godz. 18 - mówi jeden z uczestników akcji. - Wystarczy tylko pędzel - dodaje ze śmiechem.
- Każdy kto przyjdzie będzie mógł pomóc odtworzyć symbol wolności - zachęca Małgorzata Naimska z biura kultury ratusza.
Obraz będzie podróżował
Obraz "100 Solidarnych" będzie miał dokładnie takie same wymiary, jak "Bitwa pod Grunwaldem" Jana Matejki. Zostanie ustawiony na Krakowskim Przedmieściu, u zbiegu z ulicą Karową. W przyszłości ma podróżować po Polsce i świecie, stać się wizytówką Warszawy.
mz/roody/aq